Agata Młynarska jest jedną z osób, dla których „nic co ludzkie nie jest obce”. Gwiazda chętnie porusza sprawy, o których inni wstydzą się mówić. Ostatnio postanowiła wziąć na warsztat kwestie związane z ludzką seksualnością.
- Warto poznać różne odcienie miłości. Będę pokazywała seks ludzi z niepełnosprawnościami, a także seks ludzi po zmianach płci. To są bardzo intymne i osobiste sprawy, ale myślę, że warto dać prawo tym ludziom, by ich lepiej poznać. Jak więcej wiemy o sobie, to jesteśmy w stanie mniej się bać tego innego i stać nas na większą tolerancję, a tolerancja jest nam teraz potrzebna w Polsce jak powietrze… Chcę zwrócić uwagę na to, że wszyscy mają prawo się kochać, że mają prawo do przyjemności i satysfakcji seksualnej, a my mało o tym wiemy - zauważa Młynarska w rozmowie z „Super Expressem”.
- Edukacja seksualna jest bardzo ważna, więc wokół tego teraz będę krążyć i mam nadzieję, że dzięki temu zostanie po mnie coś dobrego i pożytecznego - dodaje Agata. - Zdarza mi się rozmawiać z koleżankami o seksie, podobnie jak rozmawiałam o tym z moimi dziećmi, kiedy przyszedł czas. Nie jest jednak tak, że seks jest tematem, który nie schodzi z moich ust - tłumaczy prezenterka.
Ma świadomość, że wielu rodziców nie potrafi rozmawiać z dziećmi o seksie. Zapewnia, ze swoje dzieci odpowiednio przygotowała do okresu dojrzewania.
- Kilkakrotnie przeprowadzałam takie rozmowy w swoim domu, w zależności od wieku, w jakim byli moi synowie, a później dziewczynki, żeby uniknąć zakłopotania czy krępujących sytuacji. Dla mnie to nigdy nie był temat tabu - podkreśla Młynarska i zachwala książki, które mogą ułatwić rodzicom odpowiedzi na trudne pytania zadawane przez dzieci. - Są świetne książki, np. „Wielka księga cipek” i „Wielka księga siusiaków” dla dzieci, jest akcja #seksed Anji Rubik - wylicza.
Agata Młynarska o seksualności chętnie rozmawia także w relacjach na Instagramie. Ostatnio prowadziła dyskusję o ginekologii estetycznej z dr Martyną Sikorą. Okazuje się, że wiele kobiet ma problemy ze współżyciem z powodu złej budowy narządów rodnych lub uszkodzeń, np. po przebytych porodach, a także nie czerpie przyjemności ze zbliżeń. Panie dyskutowały także o przyjemności seksualnej. Przy okazji Agata wyznała, że jej pierwsze uniesienia miłosne nie były łatwe, bo ani ona ani partner nie posiadali odpowiedniej wiedzy ani przygotowania dożycia we dwoje.
- Najważniejsza jest rozmowa. Mężczyźni myślą, że kobietę nic nie ma prawa boleć, a szczególnie okolice intymne, bo to jest narząd, który służy do zaspokajania i zawsze musi być gotowa… Wiadomo, że są związki, gdzie są fajne relacje. Znam mnóstwo empatycznych mężczyzn. Z jednym z nich nawet udało mi się stworzyć bardzo fajny i szczęśliwy związek, oparty również na tym, że potrafimy zrozumieć potrzeby swojego partnera. Być może nam się to przydarzyło, dlatego, że spotkaliśmy się jako dojrzali ludzie. Swoje pierwsze małżeństwo i proces satysfakcji wspominam jako prawie niemożliwy. Miałam 16 lat jak poznałam mojego męża, wyszłam za niego jak miałam 18. Co taki dzieciak może wiedzieć, co jest dla niego fajne, a taki chłopak, jak zrobić sobie i kobiecie przyjemność jak kobieta jest jeszcze dzieckiem? Ale takie były czasy - wspomina Agata.
Więcej dowiecie się z naszej rozmowy z Agatą Młynarską.