Aleksandra Grysz spodziewa się drugiego dziecka. Wyznaje: "Jest mi ciężko". Ale to, co robi półtoraroczny Tymek z brzuszkiem mamy, rozczula do łez

2026-05-22 13:57

Aleksandra Grysz i Tomek Tylicki za kilka miesięcy powitają na świecie swoje drugie dziecko. Dziennikarka "Pytania na śniadanie" nie ukrywa, że ta ciąża to zupełnie inna historia. Wcześniej mogła odpoczywać, a teraz jej czasem rządzi półtoraroczny Tymek, który nie pozwala jej się nudzić. A jak zachowuje się względem o brzuszka? To co robi jest absolutnie urocze.

Tymek wie swoje. "Dzidzia z balonem"

Aleksandra Grysz i Tomek Tylicki czekają na drugiego syna. Półtoraroczny Tymek o bracie wie tyle, ile może wiedzieć w swoim wieku. Ale to, jak reaguje na brzuszek mamy, powala na kolana.

Zawsze jak widzi brzuch, podchodzi, daje buziaczki, głaszcze i jak już za długo jest odkryty, to mówi: mama, zakrywamy. Pokazujemy mu też w telefonie aplikację, na jakim etapie jest maluszek - i on mówi: o, goła dzidzia z balonem, bo tam jest po prostu goły bobas, który ma połączenie od pępowiny do łożyska. Goła dzidzia z balonem - tak wygląda jego brat teraz

- opowiada Aleksandra Grysz w rozmowie z nami.

Zobacz także: Wiosenny baby boom w polskim show-biznesie! Te gwiazdy podzieliły się radosną nowiną!

Jak Ola Grysz znosi drugą ciążę?

Kto miał jedno dziecko i spodziewa się drugiego, ten wie - to zupełnie inna bajka. 

W pierwszej ciąży byłam na pełnych obrotach. Pracowałam więcej niż przed ciążą. Była wtedy zmiana u nas w "Pytaniu na śniadanie", intensywna rotacja, więc chciałam się wykazać i robiłam bardzo, bardzo dużo - ale miałam na to siłę, energię. Teraz bardzo się cieszę, że nasza szefowa jest taka wyrozumiała. Jest mi ciężko, puchnę, boli mnie wszystko, jestem zmęczona. Nie ma czasu na odpoczynek 

- wyznaje.

I dodaje to, co zna każda mama w ciąży, która goni za starszakiem:

On po prostu mówi: 'ej, mama, to ja nie będę się teraz sam bawił'. Dla niego muszę być w pełnej formie. 'Mama, chodź. Mama, siadaj tu, bawimy się teraz i koniec'.

Wody odeszły pierwszej nocy w nowym domu! Teraz ma tylko jedno życzenie

Historia narodzin Tymka to gotowy scenariusz na film. Aleksandra do ostatniej chwili była bardzo aktywna i zaangażowana w prace ogrodowe i wykończenie nowego domu. Jej ukochany, Tomek Tylicki, miał do brzuszka wtedy tylko jedno życzenie - niech maluch poczeka z przyjściem na świat, aż się przeprowadzą.

Wcześniej mieszkaliśmy na wynajmowanych 38 metrach kwadratowych. Wprowadziliśmy się, poszliśmy spać i w nocy mi odeszły wody

- wspomina Aleksandra Grysz w rozmowie z nami.

Teraz przed nią drugi poród. I konkretne życzenie.

Mam nadzieję, że będę rodziła znowu naturalnie, bo boję się cięć, boję się znieczulenia i dochodzenia do siebie później. Życzcie mi, żeby to wszystko dobrze poszło, żeby później młody dobrze spał i żeby mi nie rozwalili chaty.

Aleksandra Grysz poprowadzi ciążowy cykl w "Pytaniu na śniadanie"

Swoją drugą ciążą Ola podzieli się z widzami na antenie. Rusza z nowym cyklem "Ciąża do kwadratu", który poprowadzi razem z Jessicą Ziółek, która jest aktualnie w ósmym miesiącu ciąży.

Nie jestem w ciąży bliźniaczej, tylko ta druga ciąża to Jessica Ziółek, która po raz pierwszy będzie to wszystko przeżywać. Będziemy podejmować tematy od momentu, kiedy dowiadujemy się, że jesteśmy w ciąży, aż do porodu. Ja postawię się w roli doradczyni, przewodniczki, a Jessica będzie przez to przechodziła i czerpała - mam nadzieję, że tak samo jak nasze widzki.

Opuchnięte nogi, ból pleców, Tymek, który nie daje chwili spokoju, praca w telewizji i kolejny chłopak w drodze. Aleksandra Grysz ma pełne ręce roboty. Ale coś nam mówi, że ze wszystkim świetnie sobie poradzi.

Aleksandra Grysz o drugiej ciąży: "Jest mi ciężko, ale nie poddaję się"
Sonda
Czy Ty też miałaś takie problemy po ciąży?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki