Osobista historia o zamknięciu ważnego rozdziału
Anna Karwan nie ukrywa, że nowy utwór wyrasta z jej własnych doświadczeń.
"Wiem, co było warto" to osobista historia o zamykaniu ważnego etapu życia. Relacja, z którą się pożegnałam, zostawiła po sobie gorycz i tęsknotę, ale z czasem zrozumiałam, że była to jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu. Dzisiaj wiem, jak ważne jest słuchanie siebie, swoich potrzeb i niewyrażanie zgody na przekraczanie własnych granic
- mówi artystka.
Nie przegap: Walczyła z depresją, mieszkała na dworcu. Jak dziś wygląda życie Anny Karwan? "Zaczęło się układać". Wideo
Teledysk oparty na autentycznych rozmowach
Klipowi do "Wiem, co było warto" towarzyszy wyraźny zamysł - zamiast inscenizacji, autentyczne rozmowy między bliskimi sobie kobietami. W teledysku pojawiają się Iga Sarzyńska-Komorowska, Katarzyna Zielińska, Anna Salomon oraz Magdalena Lenarczyk - kobiety, które mimo trudności i życiowych zakrętów osiągnęły swoje cele. Ich obecność nadaje produkcji wyjątkowy charakter i staje się symbolem siły, wytrwałości i przyjaźni, która trzyma w najtrudniejszych momentach. Anna Karwan podkreśla, że chciała stworzyć opowieść o obecności i wsparciu - o relacjach, które mają znaczenie zarówno wtedy, kiedy jest trudno, jak i wtedy, kiedy w końcu przychodzi spokój.
Głos dla kobiet, które uczą się wybierać siebie
"Wiem, co było warto" to nie tylko muzyczna premiera, ale również ważny głos skierowany do kobiet, które wciąż uczą się wybierać siebie. Ania Karwan konsekwentnie buduje swoją narrację - każdym singlem dokładając kolejną cegiełkę do obrazu kobiety świadomej swoich potrzeb i granic.