Spis treści
Anna Dymna oraz Jan Englert to niekwestionowane legendy polskiego aktorstwa, które od dziesięcioleci przyciągają widzów ogromnym talentem i zaangażowaniem. Artyści wielokrotnie spotykali się na planach i scenach, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z łączącej ich prywatnej więzi. Okazuje się, że wybitna aktorka trzymała do chrztu córkę swojego kolegi, o czym wspomniała w najnowszym wywiadzie.
Anna Dymna o relacji z Heleną Englert. Objawienie „Tańca z Gwiazdami” to jej chrześnica
Goszcząc w podcaście „Co u nich słychać?”, Anna Dymna odpowiedziała na pytanie dotyczące obecnej edycji programu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Gwiazda przyznała, że nadmiar obowiązków nie pozwala jej na śledzenie zmagań uczestników, mimo że na parkiecie występuje bliska jej osoba. Helena Englert radzi sobie w tanecznym formacie Polsatu znakomicie i na półmetku rywalizacji wyrasta na jedną z głównych kandydatek do zwycięstwa. Jako matka chrzestna córki Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, Annę Dymną rozpiera duma, choć napięte grafiki zawodowe uniemożliwiają jej tak częste spotkania z chrześnicą, jak w przeszłości.
- Ona jest moją chrzestną córeczką. Ja jestem jej chrzestną matką. Mam wyrzuty sumienia, bo rzadko mam z nią kontakt. Jak była mniejsza, to było łatwiej - powiedziała szczerze aktorka.
Zobacz też: Roksana Węgiel jak Doda i Edyta Górniak? Te słowa nie pozostawiają żadnych złudzeń!
Aktorka ocenia talent córki chrzestnej i wspomina współpracę z Janem Englertem
Podczas tego samego wywiadu Anna Dymna poruszyła również temat swojej wieloletniej relacji z Janem Englertem. Artystka zalicza go do grona najmądrzejszych ludzi, jakich spotkała na swojej drodze, i podkreśla, że przez lata wiele z tej znajomości wyniosła. Chociaż dziś brakuje jej czasu na regularne spotkania z chrześnicą, z uwagą przygląda się rozwojowi jej kariery. Aktorka wróciła pamięcią do kulis jednego z przedstawień, a także wspomniała moment, w którym po raz pierwszy zobaczyła Helenę Englert w akcji na scenie.
- Jak graliśmy "Wesele" w reżyserii Klaty, to Helenka przyszła za kulisy [...] i to było takie wzruszające. A ja potem poszłam na "Hamleta". Pierwszy raz widziałam Helenę na scenie. Świetna jest! - oceniła dumna aktorka.