Anna Mucha świeci tyłem na plaży
Anna Mucha od lat uchodzi za jedną z najbardziej zmysłowych i ociekających seksapilem gwiazd. Głębokie dekolty, gorsety, seksowne sukienki - to jej ulubiona garderoba na ściankę i oficjalne wyjścia. Bikini i pokazywanie sporo ciała - to jej aktywność na Instagramie. Opalona gwiazda chętnie dzieli się z fanami gorącymi kadrami z wakacji. Ma też spory dystans do swojego wyglądu - równie dobrze czuje się w pięknych sukniach i fryzurach na czerwonym dywanie co bez makijażu i w naturalnym wydaniu.
Zobacz również: Ledwo zmieściła się na ściance. Anna Mucha zachwyciła na 25-leciu serialu "M jak miłość"
Aktorka uwielbia też prowokować - często celowo wrzuca fotki topless czy, jak ostatnio, ze zbliżeniem na pupę, by podjudzić dyskusje w komentarzach i podbić tym samym swoje zasięgi. Ale z drugiej strony - niech się wstydzi ten, co widzi!
Anna Mucha zbiera hejt i zachwyty za odważne fotki
Anna Mucha, wychodząc z tego założenia, zamieściła fotkę upiaszczonej, zgrabnej, tylnej części ciała oraz inną - już frontem, ale nie zapominając o pokazaniu biustu w bikini. "Bikiniara" Anna Mucha zebrała komplet skrajnych komentarzy od internautów - od zachwytów, po pruderyjną krytykę.
"To jest prawdziwe muszysko... soczyste... kobiece... uwielbiam", "A gdzie majtki w księżyce? Przecież masz tyłek nie z tej ziemi!", "Odwłok pierwsza klasa"
- to niektóre z zachwytów.
Nie zabrakło też negatywnych...
"Pani Aniu i Pani weszła w to dno?", "Czasy, kiedy lajkuje się wygląd pośladków... trochę przerażające"
- to niektóre z nich, większość jednak jest tak wulgarna, że ich nie przytoczymy.
Anna Mucha, na szczęście, z hejtów nic sobie nie robi i dalej pokazuje, że dojrzałe kobiety są piękne i nie mają powodów do wstydu. Brawo!
Zobacz również: Anna Mucha wspomina rozstanie z Wojewódzkim! To przez niego rozebrała się w "Playboyu"!