Spis treści
Bagi i Żugaj pogodzili się
Jesienią ubiegłego roku media społecznościowe żyły rzekomym zatargiem między Julią Żugaj a Mikołajem Bagim Bagińskim. Całe zamieszanie wybuchło, gdy była gwiazda Teamu X negatywnie oceniła popisy taneczne influencera w programie "Taniec z gwiazdami". Oburzenie internautów było tym większe, że sama celebrytka również występowała w tym formacie. W wywiadzie udzielonym portalowi Eska 25-latka wyznała, że całą tę internetową aferę potraktowała jako swoją "drugą myszeczkę".
Ja mam wrażenie, że to jest "druga myszeczka" trochę dla mnie. Na szczęście jestem już dużo bardziej zdystansowana do tej przestrzeni internetowej i nie ruszyło mnie to tak, jak ruszyła mnie wtedy "myszeczka". (...) Ja nawet komentując to, nie czułam, żebym mówiła coś takiego super negatywnego. To bardziej było tak rzucone żartem, taka zaczepka trochę, no bo ten taniec Bagiemu nie wyszedł, był dosyć słaby jak na aktualny poziom tańca Bagiego, bo on się super rozwinął w tym programie. (...) Na początku spanikowałam, a potem dosyć szybko w sumie się zdystansowałam i jakoś tak czuję, że przeszłam trochę ponad tym - powiedziała w wywiadzie dla ESKA.pl.
Wzajemne niesnaski zostały oficjalnie zażegnane w Wigilię Bożego Narodzenia. Znani twórcy opublikowali wtedy wspólny materiał wideo prosto spod ubranej choinki, kierując do fanów ciepłe słowa. Teraz to Mikołaj Bagiński zabrał głos w sprawie ogromnych życiowych rewolucji u swojej redakcyjnej koleżanki, wprost nawiązując do bardzo głośnego w mediach zakończenia jej dotychczasowego związku.
Mikołaj Bagiński szczerze o rozstaniu Julii Żugaj i nowym projekcie
Zwycięzca tanecznego show odniósł się w rozmowie z Eską do najnowszych kroków zawodowych słynnej 25-latki. Jakiś czas temu influencerka ogłosiła start castingu na znalezienie swojej "ulepszonej wersji", co zbiegło się w czasie z jej powrotem do sieci po przerwie spowodowanej zawirowaniami osobistymi. Finalistka "Tańca z gwiazdami" oficjalnie poinformowała o zerwaniu z Kacprem Dworniczakiem. W ocenie Bagiego ten trudny życiowy moment może paradoksalnie stać się potężnym motorem napędowym dla jej kariery. Twórca pokusił się nawet o porównanie tej sytuacji do spektakularnego sukcesu Natsu, jaki odniosła w internecie tuż po rozstaniu z Marcinem Dubielem.
Coś tam kuluarowo słyszałem, ale no nie chcę tego zleakować jakoś. Czekam, trzymam kciuki za Julkę i tyle. Mam ogólnie takie wrażenie, że... Nie wiem, czy to będzie poprawne, co powiem, ale powiem to. Mam wrażenie, że często po rozstaniu - przede wszystkim dziewczyny - robią naprawdę duże rzeczy. Natsu jest takim przykładem troszeczkę i myślę, że Julka Żugaj też może być takim przykładem - powiedział w rozmowie z Eską.