Były tancerz "Tańca z Gwiazdami" ocenił występy uczestników. "To był spektakularny taniec"

2026-04-20 11:22

7. odcinek 18. edycji "Tańca z Gwiazdami" przyniósł ogromne emocje. Uczestnicy tańczyli w zamienionych parach, przez co współpracy tak naprawdę musieli uczyć się od nowa. Dla VOX FM, jeden z tancerzy z poprzednich edycji - Michał Kassin postanowił SZCZERZE, ale obiektywnie ocenić występy poszczególnych par. Na co zwracał uwagę?

Taniec z Gwiazdami 18 w Polsacie - co wiadomo? 

18. edycja (31. w Polsce) jest jedną z chętniej oglądanych przez widzów, szczególnie młodego pokolenia. Głównie być może przez to, że 17. edycję wygrał znany influencer Mikołaj "Bagi" Bagiński. Pokazał on, że świat tego programu stoi otworem również dla młodszego widza. Nic dziwnego, iż Polsat w nowym sezonie skręcił w tym kierunku - na parkiecie mamy wielu influencerów, był nawet odcinek "guilty pleasure", czy "noc influencerów". 

Te pary oglądamy w show:

  • Para numer 1 – Sebastian Fabijański i Julia Suryś;
  • Para numer 2 – Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz;
  • Para numer 3 – Kacper "Jasper" Porębski i Daria Syta;
  • Para numer 9 – Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska;
  • Para numer 10 – Gamou Fall i Hanna Żudziewicz;
  • Para numer 12 – Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke;

Te pary odpadły już z Tańca z Gwiazdami

  • 7. miejsce - Izabella Miko i Albert Kosiński;
  • 8. miejsce - Kamil Nożyński i Izabela Skierska;
  • =9. miejsce - Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba;
  • =9. miejsce - Natalia "Natsu" Karczmarczyk i Wojciech Kucina;
  • 11. miejsce - Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino;
  • 12. miejsce - Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski;
Magdalena Boczarska uwielbia wyzwania. "Taniec z Gwiazdami" to jedno z nich!
Super Express Google News

Michał Kassin ocenia 7. odcinek 18. edycji Tańca z Gwiazdami 

Michał Kassin to jeden z popularniejszych tancerzy związanych z "Tańcem z Gwiazdami". W poprzednich edycjach wystąpił m.in. z Barbarą Bursztynowicz czy Roxie Węgiel. Obecnie mężczyzna nie bierze udziału w show. Specjalnie dla Radia VOX FM postanowił ocenić występy 7. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Jak Iwona Pavlović, ocenił ich technikę, ale również emocje.

- Odcinek z zamianą par to zawsze jeden z najciekawszych momentów programu– nagle znika to, co budowało się tygodniami, czyli przyzwyczajenie i „bezpieczna” komunikacja między partnerami. Zamiast tego pojawia się świeżość, ale też wyzwanie: trzeba w bardzo krótkim czasie zbudować zaufanie, złapać wspólny rytm i znaleźć sposób na porozumienie bez słów. Widać było, że dla wielu uczestników to nie tylko test umiejętności tanecznych, ale też elastyczności i otwartości. Każdy trener ma inny styl prowadzenia, inne akcenty i energię– a to mocno wpływa na to, jak prezentuje się osoba ucząca się - skomentował Michał Kassin

Michał Kassin o Gamou Fall i Magdzie Tarnowskiej 

To paso doble działa przede wszystkim emocją – od pierwszych sekund widać wyraźną historię i napięcie między partnerami, co w tym tańcu jest kluczowe. Gamou prowadzi bardzo zdecydowanie, z mocną pasujące do tego tańca energią, a Magdalena świetnie buduje kontrast – jest jednocześnie silna i plastyczna.

Technicznie wyróżnia się kontrola ciała i praca górą– szczególnie linie rąk i sylwetka, które nadają całości charakteru. Nie jest to tylko układ kroków, ale świadome granie dynamiką: momenty zatrzymania są równie ważne jak ruch.

 Największym atutem tego występu jest jednak wiarygodność – to nie wygląda jak taniec „odtańczony”, tylko jak prawdziwa scena, w której coś się dzieje między dwojgiem ludzi. I właśnie dlatego ogląda się to jak mini spektakl, a nie tylko numer taneczny. To był spektakularny taniec

Michał Kassin o Paulinie Gałązce i Jacku Jeschke

To był taniec oparty przede wszystkim na lekkości – fokstrot w ich wykonaniu płynie, zamiast być „liczony”. Największe wrażenie robi naturalność ruchu i to, jak para porusza się razem, bez widocznego wysiłku.

Jacek prowadzi bardzo spokojnie i czytelnie, dzięki czemu Paulina może skupić się na miękkości i elegancji ruchu. Widać dobrą pracę w górze ciała – szczególnie w ramie, która jest stabilna, ale nie sztywna.

Najmocniejszym elementem jest jednak klimat – to nie jest pokaz techniki, tylko historia opowiedziana ruchem. Dzięki temu taniec jest przystępny dla widza i po prostu przyjemny w odbiorze, nawet dla osób, które nie znają się na tańcu.

Michał Kassin o Sebastianie Fabijańskim i Darii Sytej

To był jive pełen energii i luzu – dokładnie taki, jaki powinien być w odbiorze dla widza. Od początku widać, że ten taniec „żyje”: jest szybko, dynamicznie i z dużą dawką zabawy, co jest kluczowe w tym stylu.

Sebastian dobrze wszedł w charakter – nie próbuje być „idealny technicznie na siłę”, tylko idzie w naturalność i timing, co daje dużo lepszy efekt sceniczny. Daria z kolei świetnie trzyma całość w ryzach – pilnuje jakości ruchu i nadaje temu energii, która się nie rozpada.

Największy plus to dynamika i kontakt z muzyką– ten taniec ma swoje momenty przyspieszeń i zatrzymań, które budują napięcie i sprawiają, że nie jest jednostajny. Może jeszcze brakuje trochę sprężystości w nogach (tego charakterystycznego „odbicia” w jivie), ale całość nadrabia autentycznością i energią.

Michał Kassin o Magdalenie Boczarskiej i Michale Bartkiewiczu

To był broadway jazz, czyli taniec, w którym technika spotyka się z aktorstwem – i tutaj to zagrało bardzo mocno.

Największe wrażenie robi charakter – Magda nie tylko tańczy, ale „gra” cały występ. Każdy ruch jest osadzony w klimacie, a nie wykonywany mechanicznie. Michał bardzo dobrze to prowadzi i układa, pilnując rytmu i precyzji, dzięki czemu całość się nie rozpada mimo dużej swobody.

Technicznie widać czystość i trafianie w akcenty muzyczne – ruchy są wyraźne, „w punkt”, co w tym stylu jest kluczowe. Ale to, co naprawdę wyróżnia ten występ, to pewność i osobowość na parkiecie.

To jest przykład tańca, w którym widz nie musi znać kroków, żeby się wciągnąć – bo ogląda bardziej show i historię niż sam układ.

Michał Kassin o Kacprze "Jasperze" Porębskim i Julii Suryś 

Ich quickstep od początku robi wrażenie tempem i lekkością – ten taniec „leci”, a nie jest ciężki czy wymuszony. Widać dużą energię i bardzo dobrą współpracę w parze, co przy tak szybkim stylu jest kluczowe.

Jasper pozytywnie zaskakuje dynamiką – jest sprężysty, nie „gubi się” w tempie i dobrze nadąża za partnerką. Julia z kolei trzyma jakość– pilnuje ramy i kierunku ruchu, dzięki czemu całość wygląda czysto, a nie chaotycznie.

Największym atutem jest właśnie lekkość i flow – quickstep powinien sprawiać wrażenie, jakby para sunęła nad parkietem, i tutaj to się momentami naprawdę udaje. Do tego dochodzi dobra praca nóg i wyraźne akcenty rytmiczne.

Jeśli coś można jeszcze poprawić, to większa swoboda w górze ciała– momentami widać napięcie, które lekko odbiera naturalność. Ale ogólnie to bardzo solidny, efektowny występ, który dobrze się ogląda nawet bez znajomości techniki.

Michał Kassin o Piotrze Kędzierskim i Hannie Żudziewicz 

Ich charleston był pełen energii i charakteru – od początku widać luz i zabawę, które są absolutnie kluczowe w tym stylu. Ten taniec nie może być „za ładny” czy zbyt kontrolowany, i tutaj dobrze czuć tę lekko szaloną, przerysowaną konwencję.

Piotr świetnie wszedł w klimat – jest swoboda, humor i kontakt z partnerką, co sprawia, że taniec ogląda się z przyjemnością. Hania z kolei trzyma jakość ruchu i rytm, dzięki czemu całość nie zamienia się w chaos, tylko nadal jest czytelna.

Największym atutem jest timing i praca nogami – szybkie akcje, zmiany kierunku i charakterystyczne „odbijanie” są dobrze zaznaczone i zsynchronizowane z muzyką.

Jeśli coś można jeszcze poprawić, to większą precyzję w niektórych szybkich momentach – czasem ruchy tracą wyrazistość. Ale ogólnie to bardzo „żywy” występ, który oddaje ducha charlestona i po prostu daje widzowi frajdę.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki