Chłodne spotkanie Brodzik i Wilczaka pod szkołą synów. Siedzieli w osobnych samochodach!

Choć od lat ukrywali, czy są razem czy nie, teraz nikt nie może mieć wątpliwości na temat ich relacji. Po tym jak Wilczaka sfotografowano w różnych dwuznacznych sytuacjach, Brodzik w lutym tego roku w wywiadzie powiedziała, że jest "wolna". Teraz paparazzi zauważyli Pawła i Joannę pod szkołą synów. Miny mieli nietęgie, a przed wejściem do placówki siedzieli w osobnych samochodach...

Spotkali się pod szkołą, ale udawali obcych! Tak zachowali się Brodzik i Wilczak

Jak relacjonuje nasz informator, Joanna Brodzik i Paweł Wilczak pojawili się pod szkołą około południa. Mimo że przez blisko półtorej godziny przebywali w pobliżu placówki, nie zdecydowali się na rozmowę ani wspólne spędzenie czasu przed zaplanowanym spotkaniem.

Zobacz też: Joanna Brodzik 24 lata temu wyglądała jak Klaudia El Dursi i Izabella Scorupco. A teraz? Sami zobaczcie!

Zimna atmosfera pod szkołą synów Brodzik i Wilczaka! Nie zamienili ze sobą ani słowa

Aktorka pozostała w swoim samochodzie, skupiając się głównie na rozmowach telefonicznych i korzystaniu z telefonu. W tym samym czasie Paweł Wilczak zajmował się swoim autem. Według świadka czyścił samochód mokrymi chusteczkami, a następnie spacerował po okolicy, odwiedzając pobliskie sklepy.

- Pojawili się około godziny 12:00 pod szkołą swoich dzieci na warszawskim Ursynowie. Choć spędzili tam niemal półtorej godziny, przez cały czas przebywali osobno. Joanna zajęta była telefonem, podczas gdy Paweł czyścił auto mokrymi chusteczkami i spacerował po okolicznych sklepach. Nie zamienili ze sobą ani jednego słowa

- zdradził nam fotograf.

Zobacz też: Paweł Wilczak poluje na okazje! Szuka złota w lombardzie

Dopiero około godziny 13:30 oboje skierowali się w stronę wejścia do szkoły. Według relacji fotografa Paweł Wilczak otworzył drzwi Joannie Brodzik, po czym razem weszli do budynku. Świadek zwrócił uwagę, że żadne z nich nie sprawiało wrażenia szczególnie zadowolonego, a na ich twarzach trudno było dostrzec uśmiech. W placówce spędzili około godziny. Co ciekawe, po zakończeniu spotkania nie opuścili szkoły razem. Każde z nich wyszło innym wyjściem i udało się w swoją stronę.

- O godzinie 13:30 oboje pojawili się pod wejściem do szkoły. Paweł otworzył drzwi Joannie, po czym weszli do środka z kwaśnymi minami. W placówce spędzili około godziny, a potem każde opuściło szkołę innym wyjściem. Po spotkaniu Joanna pojechała do mieszkania na warszawskim Mokotowie, a Paweł udał się do swojego dawnego mieszkania na Wilanowie

- usłyszeliśmy. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak bawiły się gwiazdy po Orłach! Lichota, Lis, Król przyłapani na zamkniętej imprezie w klubie

Zobacz naszą galerię: Paweł Wilczak i Joanna Brodzik chłodne relacje

Mellina
Marcin Bosak: facet pomylił mnie z Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji. MELLINA – Meller
Sonda
Lubisz Joannę Brodzik?
Kondrat, Stuhr, Gajos, Wilczak nie mówili swoim głosem. Zaskakujące, kto ich dubbingował

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki