Chłodne spotkanie Brodzik i Wilczaka pod szkołą synów. Siedzieli w osobnych samochodach!

2026-06-02 4:25

Choć od lat ukrywali, czy są razem czy nie, teraz nikt nie może mieć wątpliwości na temat ich relacji. Po tym jak Wilczaka sfotografowano w różnych dwuznacznych sytuacjach, Brodzik w lutym tego roku w wywiadzie powiedziała, że jest "wolna". Teraz paparazzi zauważyli Pawła i Joannę pod szkołą synów. Miny mieli nietęgie, a przed wejściem do placówki siedzieli w osobnych samochodach...

Joanna Brodzik (53 l.) i Paweł Wilczak (60 l.) przyjechali pod szkołę synów - 17-letnich bliźniaków Jana i Franciszka. Zamiast jednak wyjść i się po przyjacielsku przywitać - każde z nich siedziało w swoim aucie czekając na umówioną godzinę.

- Pojawili się około godziny 12:00 pod szkołą swoich dzieci na warszawskim Ursynowie. Choć spędzili tam niemal półtorej godziny, przez cały czas przebywali osobno. Joanna zajęta była telefonem, podczas gdy Paweł czyścił auto mokrymi chusteczkami i spacerował po okolicznych sklepach. Nie zamienili ze sobą ani jednego słowa

- zdradził nam fotograf.

- O godzinie 13:30 oboje pojawili się pod wejściem do szkoły. Paweł otworzył drzwi Joannie, po czym weszli do środka z kwaśnymi minami. W placówce spędzili około godziny, a potem każde opuściło szkołę innym wyjściem. Po spotkaniu Joanna pojechała do mieszkania na warszawskim Mokotowie, a Paweł udał się do swojego dawnego mieszkania na Wilanowie

- usłyszeliśmy. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki