Cud! Daniel Martyniuk wrócił do domu! To jedno zdjęcie z synem na rękach załatwia wszystko

Daniel Martyniuk wrócił do domu! To prawie noworoczny cud. W święta Bożego Narodzenia syn króla disco polo nie wytrzymał napięcia i szybko poleciał z domu do Hiszpanii. Stamtąd nadawał kolejne "rewelacje" na temat rodziny. Momentami trudno było zrozumieć już o co mu chodzi, bo wyraźnie był pod wpływem używek, którymi resztą się chwalił. Ale to już koniec eskapady. Daniem Martyniuk znów jest w domu z synkiem na rękach! To zapowiedź dłuższego spokoju? A może Nowy Rok przyniesie prawdziwą odmianę w życiu zbuntowanego syna Zenka Martyniuka?

Wygląda na to, że synek Florian zawsze potrafi przywrócić Danielowi Martyniukowi spokój. Syn Zenka w Boże narodzenie nie oszczędził swoich rodziców i po raz kolejny raz uderzył w ojca, matkę i swoje pierwsze dziecko. Zrobi to zaraz po ucieczce od świątecznego stołu do Hiszpanii. Ale wrócił do domu!

Uśmiechnięty Daniel z synkiem na ręku

W niedzielę, 04 stycznia 2026 roku na profilu Daniela Martyniuka na Instagramie pojawiło się nowe zdjęcie. Spokojny tata trzyma znó na rękach swojego synka Floriana a ciepły uśmiech nie schodzi mu z ust!   

Daniel Martyniuk opublikował uroczą fotkę z Floriankiem i opisał je: :"Tata, syn, 2026". Widać, że chłopak rośnie, jak na drożdżach! Wystarczy porównać najnowsze zdjęcie z tymi z chrzcin. Czy nowe zdjęcie to zapowiedź nowego etapu w życiu Daniela?

Kłopoty Daniela Martyniuka

Daniel Martyniuk od lat sprawia kłopoty rodzinie. Syn króla disco polo miał njuż kolizję z prawem, a w jego życiu wciąż przewijają się używki. Szczególnie, gdy jest daleko od domu, za granicą, wtedy zaczyna szaleń, niczym niesforny nastolatek. 37-letni Daniel Martyniuk na swoim Instastory, oprócz "prawd" o swojej rodzinie pokazuje też, czym się raczy. Jest alkohol, jest fajka, w której on coś popala. Tak było i ter pod koniec 2025 roku. 

Na szczęście jesteśmy świadkami kolejnego przełomu w życiu młodego Martynika. Daniel już pokazywał, jak uczy synka pływać, chodził  nim na spacery w wózku, a nawet pomagał go karmić. Mamy nadzieję, że właśnie nadszedł moment, w którym Daniel się opamięta. Bo ma przecież dla kogo żyć - długo i w zdrowiu. 

Zobacz też: Gruba afera po sylwestrze Polsatu! Doda dosłownie "rozjechała" Smolastego, który zastąpił ją sobowtórem!

Super Express Google News
Sonda
Co sądzisz o sytuacji Daniela Martyniuka?
Daniel Martyniuk jednak pojawił się na chrzcie syna! Kilka dni wcześniej wywołał aferę w samolocie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki