Wśród wezwanych na rozprawę świadków był Tadeusz J. (70 l.), mąż kobiety zabitej przed byłego męża Górniak. Mężczyzna przyznał, że dostał od oskarżonego list z przeprosinami, były także oferty pieniężnego zadośćuczynienia, ale nie był tym zainteresowany.
- Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co czuje człowiek, który stracił najbliższą mu osobę. Codziennie myślę o tym, co się stało i modlę się o pokój w pana sercu. Gdybym mógł, oddałbym swoje życie, za życie pana żony. Błagam pana o wybaczenie, bez niego nie będę mógł dalej żyć - mówił za to Dariusz K. ze łzami w oczach. Płakała też Izabela Adamczyk (29 l.), wzruszona słowami męża.
Obrońca Dariusza K. próbował wykorzystać postawę oskarżonego, by wyciagnąć go z aresztu, ale sędzia nie chciała o tym słyszeć.
Zobacz: Górniak zmieni synowi nazwisko!
Polecamy: Dariusz K. przegrał z Edytą Górniak. Allanek WYJEDZIE za granicę! TYLKO u nas!