Spis treści
Dorota Rabczewska bardzo szybko rozpoczęła swoją drogę artystyczną, debiutując na scenie Teatru Buffo jeszcze jako nastolatka. Jak zdradziła w wywiadzie dla serwisu ESKA.pl, za swoje początkowe występy zarabiała jedynie 70 złotych. Ambicje wokalistki były jednak znacznie większe. W 2000 roku dołączyła do zespołu Virgin, a dwa lata później światło dzienne ujrzała ich pierwsza płyta. Prawdziwy przełom nastąpił w 2005 roku, po zwycięstwie na festiwalu w Sopocie. Zanim jednak Doda stanęła do walki o Bursztynowego Słowika, budowała swoją rozpoznawalność. Aby zdobyć popularność, dwukrotnie wzięła udział w programie telewizyjnym „Bar”, gdzie wpadła w oko swojemu przyszłemu pierwszemu mężowi, Radosławowi Majdanowi.
Doda planowała podbić zagraniczny rynek mody
Podczas wizyty w rodzinnym mieście piosenkarkę ogarnęła nostalgia. Przeglądając pamiątki, odnalazła zdjęcia ze swojej pierwszej sesji, zrealizowanej w okolicach matury. To właśnie z tymi fotografiami artystka zamierzała zrobić karierę w branży modelingowej. Zdradziła szczegóły swoich starań o przyjęcie do profesjonalnej agencji w Izraelu, gdzie w tamtym czasie mieszkała wspólnie z Radosławem Majdanem.
Piosenkarka pochwaliła się archiwalnymi fotografiami
Artystka zaprezentowała odnalezione zdjęcia, przyznając, że to one miały jej otworzyć drzwi do kariery na wybiegu. Modeling miał być jej sposobem na aktywność podczas pobytu w Tel Awiwie, u boku ówczesnego partnera, Radosława Majdana, który realizował tam swoje kontrakty piłkarskie.
„Pokazuję moją pierwszą profesjonalną sesję zdjęciową, jak byłam nastolatką, ale już taką późniejszą to chyba było w okresie matury. I to jest najśmieszniejsze, ja jak się przeprowadziłam z moim pierwszym mężem, jeszcze wtedy chłopakiem, do Izraela, gdzie grał w piłkę, uznałam, że co ja będę robić, że ja muszę przecież też jakoś się rozwijać, więc ja będę modelką. I ja pojechałam do Tel Awiwu do agencji modelek z tymi zdjęciami i powiedziałam, że excuse me, shalom, że przecież ja jestem urodzoną modelką, jakby nie widać i że oni mnie muszą wziąć do agencji modelek. Zaznaczam, że mam 1,69 m wzrostu i tak się bardzo wyprostuję - wyznała.”
Zagraniczna agencja nie wyraziła chęci podjęcia współpracy z aspirującą modelką.
„I byłam w szoku, że mnie nie wzięli po takim wspaniałym portfolio fotograficznym, naprawdę byłam zażenowana ich bezguściem. Także tak, tak się prezentowałam na mojej pierwszej sesji zdjęciowej i bez ust. Oczy zadziorne cały czas. I to jest chyba jedno z moich ulubionych zdjęć. Niepokój oraz iskra, szaleństwo i chaos w oczach pozostały - dodała.”