Maja Hyży nagrywa, jak z psem na kolanach wiezie czworo dzieci na wczasy. Internauci się WŚCIEKLI

Bagaże, maseczka na twarz, czworo dzieci i piesek - można ruszać na wakacje! Piosenkarka Maja Hyży (36 l.) postanowiła jednak to wszystko nagrać, jednocześnie prowadząc auto, a do tego - pochwalić się w mediach społecznościowych. Relacja lotem błyskawicy obiegła sieć, w której internauci jasno dali upust swojemu oburzeniu.

Maja Hyży to piosenkarka, która rozpoznawalność zdobyła w programie "X Factor" wraz z ówczesnym mężem, Grzegorzem Hyżym. Para doczekała się dwóch synów - nastoletnich obecnie bliźniaków, a później, po związaniu się z nowym partnerem, wokalistka urodziła jeszcze dwie córki.

Dumna mama czworga dzieci nie ukrywa swojego przywiązania do pociech, a także otwarcie mówi o niektórych sprawach osobistych, takich jak zdrowie. Ostatnio jednak zamieszczeniem relacji prosto z rozpędzonego samochodu wywołała w sieci niemałe oburzenie.

Maja Hyży nadaje na Instagramie, prowadząc samochód. W aucie czworo dzieci i pies

Jaka jest cena popularności w mediach społecznościowych? Na to pytanie można znaleźć wiele odpowiedzi. Dyskusję wywołała właśnie instagramowa relacja Mai Hyży, na której piosenkarka pokazała, jak jedzie ze swoimi dziećmi na wakacje. "Ekipa gotowa, kierunek - Kołobrzeg" - obwieściła zadowolona na nagraniu, uśmiechając się i gestykulując do obiektywu w maseczce pielęgnacyjnej na twarzy.

Uwadze obserwatorów nie umknęło jednak to, że filmik wykonała... siedząc za kółkiem i prowadząc samochód z dwiema córeczkami, dwoma czternastoletnimi synami i... psem na kolanach. Do tego w tle widoczne są pokaźnych rozmiarów bagaże wraz z obowiązkowym nad Bałtykiem kapeluszem.

Przepisy jej nie przeszkadzają? Internauci nie kryją złości

Nie trzeba było długo czekać, by oburzeni zachowaniem Hyży internauci zwrócili uwagę na to, że nie tylko zachowuje się - delikatnie to ujmując - lekkomyślnie dla pokazania wypadu na wczasy w Internecie, ale wręcz łamie przepisy. Przypomnijmy, że za korzystanie podczas jazdy z telefonu, który wymaga trzymania go w ręce, grozi dziś w Polsce mandat w wysokości 500 złotych i 12 punktów karnych. Surowe kary grożą też za przewożenie zwierząt bez zabezpieczeń. W myśl przepisów, pies nie może luzem przemieszczać się po jadącym samochodzie - grozi za to do 500 złotych mandatu, a nawet 3000 złotych w przypadku spowodowania przez zwierzę niebezpiecznej sytuacji.

ZOBACZ TEŻ: Mandat z parkingu pod sklepem ze skargą. Urzędnicy kontrolują donosy

Co więcej, załadowanie auta po sam dach bagażami jest legalne, ale wymaga od kierowcy skupienia oraz zapewnienia dobrej widoczności przez szyby i lusterka boczne. Trudno zaś trzymać rękę na pulsie i obserwować drogę za nami w lusterkach, kiedy nagrywamy wnętrze samochodu. To samo dotyczy zresztą maseczki nakładanej na twarz - przepisy jej nie zabraniają, ale wymagają, by odpowiedzialny kierowca dbał o odpowiednią widoczność. Przynajmniej pasy na nagraniu były zapięte.

Sonda
Czy kary za ucieczkę z miejsca wypadku powinny być surowsze?
Michał Szpak szczerze o Skolimie i Steczkowskiej. Padły wymowne słowa!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki