Dramatyczne wieści od Dody. "Dziś umarliśmy razem"

2026-10-31 11:04

Doda przekazała swoim fanom tragiczną wiadomość. Nie żyje Foxy, jeden z jej ukochanych psów, o którego życie piosenkarka walczyła w ostatnich dniach. Jeszcze niedawno prosiła internautów o wsparcie i dobre myśli. Niestety, mimo wysiłków lekarzy i chwilowej poprawy, zwierzęcia nie udało się uratować. Wokalistka pożegnała pupila w bardzo osobistym wpisie.

Doda pożegnała ukochanego psa. Foxy nie żyje

Kilka dni temu Doda poinformowała, że jej pies Foxy nagle poważnie zachorował. Początkowo pojawiły się wymioty i złe samopoczucie, ale stan zwierzęcia szybko się pogorszył. Piosenkarka zawiozła go do szpitala. Okazało się, że Foxy ma ciężkie zapalenie płuc. Pies walczył o każdy oddech, a lekarze nie wiedzieli, co doprowadziło do tak gwałtownego pogorszenia jego stanu. Doda na bieżąco informowała obserwatorów o sytuacji. Nie ukrywała łez i ogromnego strachu o pupila. Teraz nadeszła najgorsza wiadomość.

"Dziś umarliśmy razem". Poruszające słowa Dody

W najnowszym wpisie na InstaStory Doda poinformowała, że Foxy odszedł. Jak napisała, pies zmarł dzień po swoich trzecich urodzinach. Wokalistka wspomniała również o chwilowej poprawie jego oddechu, ale serce zwierzęcia nie wytrzymało.

"Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich 3 urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni... dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce" - napisała Doda.

To wyjątkowo bolesne pożegnanie. Jeszcze kilka dni temu piosenkarka miała nadzieję, że Foxy wróci do zdrowia. Niestety, tym razem nie skończyło się szczęśliwie.

Doda przez kilka dni walczyła o życie psiego przyjaciela

Doda do końca walczyła o życie swojego ukochanego psa. Kiedy w pierwszej klinice zaproponowano eutanazję Foxy'ego, piosenkarka nie chciała się na to zgodzić. Postanowiła szukać dla niego ratunku w innym miejscu i zorganizowała przeniesienie zwierzaka do kolejnej placówki. Wierzyła, że jeszcze uda się go uratować.

Sytuacja była jednak bardzo poważna. Jego organizm był tak osłabiony, że całą energię musiał poświęcać na walkę o oddech. Doda nie mogła być przy nim tak często, jak by chciała. Wiedziała, że jej obecność i emocje mogłyby dodatkowo pobudzać psa i sprawiać, że będzie się denerwował. Dlatego musiała czekać na wiadomości od lekarzy. Trzy razy dziennie otrzymywała raporty o stanie zdrowia pupila. Każda informacja miała ogromne znaczenie. Piosenkarka nie ukrywała, że ten czas był dla niej wyjątkowo trudny. Nie mogła spać, nie potrafiła skupić się na codziennych sprawach.

Przez kilka dni Doda prosiła fanów o dobre myśli i wsparcie. Mimo starań lekarzy i walki, którą stoczył jej ukochany piesek, Foxy odszedł. Teraz piosenkarka musi zmierzyć się z ogromną stratą. Jej serce, jak sama dała do zrozumienia, rozpadło się na milion kawałków. Po wszystkim, co zrobiła, by ratować swojego czworonożnego przyjaciela, trudno pogodzić się z tym, że nie udało się go ocalić.

See Bloggers - Doda

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI