Edyta Górniak szczerze o kościele i wierze. "Nie potrzebujesz księdza"

2026-04-15 21:39

Edyta Górniak pojawiła się w długiej rozmowie, podczas której otworzyła się na temat swojej relacji ze Stwórcą i instytucją kościoła. Piosenkarka bez ogródek stwierdziła, że wierni wcale nie muszą korzystać z płatnych usług duchownych. Jak przyznała w trwającym przeszło sześćdziesiąt minut wywiadzie, preferuje zupełnie inny sposób na kontakt z Bogiem.

Edyta Górniak mówi o wierze w Boga i nowym singlu

Słynna polska wokalistka od dawna uchodzi w rodzimym show-biznesie za osobę niezwykle uduchowioną. Swoimi przemyśleniami o absolucie gwiazda regularnie dzieli się z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Taka postawa nie wiąże się jednak z cotygodniowym uczestnictwem w tradycyjnych nabożeństwach. Podczas niedawnej rozmowy piosenkarka wyjaśniła, że stawia na osobisty kontakt z Bogiem, omijając przyjęte przez wielu wiernych schematy.

Gwiazda aktywnie promuje obecnie swój najnowszy utwór zatytułowany „Superpower”. Co ciekawe, przy produkcji tego muzycznego materiału współpracowała ze swoim synem Allanem. Właśnie w ramach trwającej akcji promocyjnej wokalistka gościła w podcaście prowadzonym przez Cypriana Majchera. W studiu dyskutowano zarówno o estradowych wyzwaniach artystki, jak i o sferze religijnej. Mimo przyjęcia w przeszłości podstawowych sakramentów takich jak chrzest oraz pierwsza komunia, gwiazda zdecydowała się na bardzo dosadne podsumowanie działalności duchownych i samej instytucji katolickiej.

Edyta Górniak krytykuje kościół

Przed mikrofonami w programie Majchera wokalistka jasno określiła swój stosunek do panujących w kościele zasad. Z jej perspektywy jedyną istotną wartością jest ciche i w pełni samodzielne pielęgnowanie relacji z panem Bogiem. Piosenkarka uważa, że wsparcie jakichkolwiek duchownych pośredników jest w tym procesie całkowicie zbędne.

Chrystus mówił, ale nie pamięta się tych słów, że Królestwo Boże jest w tobie. Nie potrzebujesz pośrednika, pana księdza, który weźmie pieniądze i powie ci, czy możesz być rozgrzeszony, czy nie. Jesteśmy sobie równi w obliczu Boga. Nikt nie jest lepszy, dotyczą nas te sama prawa. Lepszy może być poniekąd ten, który się przybliżył do Boga, ale w takim tylko znaczeniu, myślę. Chociaż też nie wiem, czy powinnam tak patrzeć. Nie ma raczej, że ktoś jest lepszy, ktoś gorszy. Ktoś jest bliżej lub dalej od Boga, tak bym powiedziała - wyjawiła.

W dalszej części rozmowy artystka zdradziła, że na mapie Polski ma dwa szczególnie bliskie jej sercu kościoły. Obie te świątynie znajdują się w Częstochowie w niedalekim sąsiedztwie Jasnej Góry. Gwiazda preferuje przebywać w murach budynków sakralnych zupełnie sama. Odpowiednią dawkę prywatności podczas takich wizyt często organizował dla niej pochodzący z tamtych stron Marcin Najman.

Zbyt wiele kościołów, księży, to jest tak pokrwawione i obciążone masakrycznie. Słyszymy o tym, co się dzieje w Watykanie. (...) To są bardzo trudne wątki, nie chcę tam przenosić uwagi ludzi. My musimy skupić się na boskości i na tym, co chcemy tworzyć, a nie na tym, czego nie chcemy. Lubię chodzić do kościoła, ale chodzę sama – podsumowała.

EDYTA GÓRNIAK: Z JEDNEGO MOGĘ SIĘ CIESZYĆ, NIGDY SIĘ NIE SPRZEDAŁAM

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki