O tym, że Ewa Wachowicz jest piękną kobietą, nie trzeba nikogo przekonywać. Od pewnego czasu gwiazda Polsatu, wygląda wręcz zjawiskowo, co jak twierdzą niektórzy - jest skutkiem wizyty u chirurga plastycznego.
- Jestem przeciwniczką poprawiania urody, bo sama staram się żyć w zgodzie z naturą. Poza tym uważam, że jeśli przekroczyło się czterdziestkę, nie można udawać, że wciąż ma się dwadzieścia lat. Operacje plastyczne ani zabiegi z botoksem nie są dla mnie. Nie lubię słowa dieta. Wręcz go nienawidzę, bo niesie ze sobą konieczność wyrzeczeń. A ja ich wcale nie stosuję - zapewnia w rozmowie z "Twoim Imperium".
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail