Finaliści programu Must Be The Music zgodnie przyznali, że niewiele osób spodziewało się, zajdą w programie tak daleko.
- Wielu ludzi mówiło, że się porywamy z motyką na wiatr, ale jednak udowodniliśmy, że tak nie jest. Dajemy z siebie wszystko, robimy co do nas należy.- powiedział jeden z członków ekipy Najlepszy Przekaz w Mieście, któremu zapewne chodziło o „porywanie się z motyką na słońce". Ostatecznie językoznawstwo nie musi być najmocniejszą stroną muzyków. Jak sami przyznają teraz największym wyzwaniem jest odniesienie sukcesu na Eska Music Awards. Dotychczas ekipa zajmowała w konkursach same drugie miejsca.
- Jedziemy tam po nagrody. Jedziemy po statuetkę. Do trzech razy sztuka! Szanujemy wszystkich artystów ale uważajcie wpadamy tam!- zapowiadają artyści.
Najlepszy przekaz w mieście: Damy czadu!
- Pokażemy się w dużym składzie. Będzie wielu instrumentalistów. Będzie się dużo działo. Damy czadu! Przede wszystkim te instrumenty będą żywe- zapowiada ekipa.
Zobacz też: EMA 2014 - Najlepszy Przekaz w Mieście: Nasze teksty to życie
Nic tylko życzyć chłopakom powodzenia i pierwszego w ich karierze PIERWSZEGO MIEJSCA NA ESKA MUSIC AWARDS!