Mandaryna w rozmowie z "Super Expressem"
Gdy do sieci trafiają kolejne fragmenty ich słynnego już reality show "Jestem, jaki jestem" sprzed 22 lat, Michał Wiśniewski nie wypada w nich zbyt sympatycznie. Widać, że ich małżeństwo, choć barwne, było dość kłótliwe. A w dodatku gdy kariera Marty nabrała tempa, mąż miał być zazdrosny i blokować ją w mediach. Ale dziś Mandaryna nie ma już żalu do Michała. W rozmowie z nami tłumaczy go.
- Wiesz, byliśmy wtedy młodzi. Dużo adrenaliny, dużo ludzi wokół. Dla nas chyba najważniejsze jest to, że teraz się przyjaźnimy. Teraz jest miło i fajnie - powiedziała naszemu dziennikarzowi podczas sylwestrowej nocy w Katowicach, gdzie wystąpiła razem z Wiśniewskim w dwóch duetach.
NIE PRZEGAP: Mandaryna od lat cierpi na poważną chorobę. "Jestem podłączona do pompy". Widać ją na zdjęciach z czerwonego dywanu!
Jak do tego doszło?
W 2025 roku zagraliśmy razem na festiwalu Pol’and’Rock i to było naprawdę ogromne widowisko, a dla nas ogromne przeżycie. No i chcieliśmy zrobić to jeszcze raz, tylko w duetach
- opowiedziała nam Marta.
ZOBACZ TAKŻE: Mandaryna ujawniła, na co naprawdę Wiśniewski przepuścił 40 mln złotych. Aż złapaliśmy się za głowę
Na sugestię, że we wspomnianym reality show wypadała lepiej od męża, wokalistka roześmiała się.
No wiesz, po prostu w tej relacji to ja byłam tą fajniejszą!
- zażartowała Mandaryna.
Zobaczcie w naszej galerii zdjęcia tego ikonicznego duetu.