Kariera sceniczna Agnieszki Dygant rozpoczęła się jeszcze w trakcie jej studiów w łódzkiej szkole filmowej, kiedy to zadebiutowała na deskach tamtejszego Teatru Powszechnego. Zaledwie rok po uzyskaniu dyplomu po raz pierwszy pojawiła się na dużym ekranie, wcielając się w postać Oli w dramacie "Farba" w reżyserii Michała Rosy. Kolejnym krokiem była rola w filmie Jerzego Stuhra "Tydzień z życia mężczyzny". W następnych latach jej filmografia wzbogaciła się o takie tytuły jak "Egoiści", "Tylko mnie kochaj", serie "Kobiety mafii" oraz niezwykle popularne "Listy do M.". Największą rozpoznawalność zapewniła jej jednak kultowa rola niani Frani Maj w produkcji TVN. Poza pracą przed kamerą, aktorka z powodzeniem realizuje się w teatrze, grając zarówno w sztukach współczesnych, jak i w klasycznym repertuarze.
Zobacz także: Leśne wille gwiazd! To nie są zwykłe domy. Królują marmury, betony i nowoczesne meble. Zazdrościcie?
Agnieszka Dygant komentuje swój ewentualny występ w programie "Taniec z gwiazdami"
Nie ulega wątpliwości, że Agnieszka Dygant należy do ścisłej czołówki polskich aktorek. Rozpoznawalność zdobyta dzięki rolom filmowym i serialowym często skłania artystów do sprawdzania się w innych formatach telewizyjnych, takich jak popularny "Taniec z gwiazdami". Mimo trwającej blisko trzy dekady kariery i ogromnej rzeszy fanów, gwiazda do tej pory nie zdecydowała się na rywalizację na parkiecie. W rozmowie z portalem Plejada aktorka wyjawiła, czy w przyszłości zamierza zmienić zdanie. Dygant przyznała, że zdarza jej się oglądać ten format i bardzo jej się on podoba, jednak sama nie planuje brać w nim udziału.
Chyba też nie umiałabym poświęcić tyle czasu, energii na taniec. Nie ukrywam też, że to jest wielkie wyzwanie i trzeba się z tym liczyć, że tutaj i sprawność fizyczna, kondycja fizyczna i umiejętności - to wszystko się bardzo liczy. Tutaj jest wóz albo przewóz. Co tydzień jesteś totalnie oceniany. Nie wiem, czy ja jestem na to gotowa. Chyba lepiej się czuję w skórze aktorki. Wiem, że tam przychodzą moje koleżanki czy koledzy i świetnie sobie radzą, ale ja lubię się jednak schować za moimi rolami. Może to najbardziej o to chodzi - nie musieć pokazywać się tak prywatnie zbyt często - powiedziała we wspomnianej rozmowie aktorka.
Gdy redaktorka serwisu dopytywała, czy istnieje jakakolwiek szansa na zmianę tej decyzji i zaprezentowanie umiejętności tanecznych szerszej publiczności, stanowisko gwiazdy pozostało niezmienne.
Chyba nie - odparła stanowczo.
Myślicie, że Agnieszka Dygant zmieni zdanie i zaprezentuje się na parkiecie?