Małgorzata Ostrowska pochowała prochy męża w lesie. "Nie ma nagrobka, nie ma grobu"

2026-02-25 18:45

Na początku grudnia zmarł Jacek Gulczyński, ceniony artysta i fotograf. Mąż Małgorzaty Ostrowskiej odszedł po poważnej chorobie. W najnowszym wywiadzie piosenkarka opowiedziała m.in. o pogrzebie ukochanego. Nie było księdza, trumny ani nawet grobu. Pogrzeb odbył się w wyjątkowym miejscu, a Ostrowska spełniła ostatnią wolę męża.

Małgorzata Ostrowska pożegnała ukochanego męża

Małgorzata Ostrowska (67 l.) ma za sobą bardzo trudne tygodnie. Na początku grudnia przekazała, że jej mąż przebywa w poznańskim Hospicjum Palium. Jacka Gulczyńskiego poznała na początku lat 80. poznała cenionego fotografa Jacka Gulczyńskiego. Artysta zajmował się m.in. fotografowaniem koncertów Lombardu. Z czasem stali się sobie coraz bliżsi, a w 1987 roku na świat przyszedł syn pary Dominik.

Jacek Gulczyński był ogromnym wsparciem dla Małgorzaty Ostrowskiej. Znakomicie się porozumiewali zarówno w życiu prywatnym, jak i pod względem artystycznym. W ostatnim czasie poważnie chorował - zmagał się z zaawansowanym chłoniakiem. Walka z chorobą była wyczerpująca nie tylko dla Gulczyńskiego, ale również dla jego bliskich. Po jego śmierci Ostrowska wyznała, że chce zapamiętać ukochanego takim, jakim był zanim odebrała jego go choroba.

Zobacz również: Małgorzata Ostrowska niedawno pochowała ukochanego męża. Przejmujące słowa o żałobie. "Jest pustka"

Małgorzata Ostrowska: Mąż artystki nie ma grobu 

Jacek Gulczyński zmarł 5 grudnia. Do samego końca towarzyszyła mu żona. Niecały tydzień później artysta został pochowany w Lesie Pamięci na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu. Pogrzeb miał bardzo osobisty charakter. Rodzina poprosiła, by uroczystość była skromna - bez wielkich wieńców, bez pokaźnych bukietów, ceremoniałów czy nawet... nagrobka.

W niedawnej rozmowie ze Światem Gwiazd Ostrowska wyznała, że wolą męża było, by rozsypać jego prochy. Taka praktyka jest jednak w Polsce nielegalna. Dlatego bliscy zmarłego zdecydowali o innej formie pochówku i wybrali Las Pamięci. Można tam złożyć prochy w biodegradowalnych urnach. Nie ma tam nagrobków, ale na życzenie rodziny imiona i nazwiska zmarłych można umieścić na specjalnej tabliczce.

Zresztą, wolą Jacka było, żeby go rozsypać gdzieś. Jest w Lesie Pamięci. Mamy w Poznaniu dwa takie. [...] Nie ma nagrobka, nie ma grobu. Zasila rosnące tam drzewa. Tak chciał. Uważam, że to jest doskonałe. Też bym tak chciała - powiedziała Ostrowska.

Zobacz również: Małgorzata Ostrowska krótko po śmierci męża wróciła na scenę. Wylał się na nią hejt!

Super Express Google News
The Voice: My podajemy artystę z programu, a Ty zgadujesz która to jego piosenka!
Pytanie 1 z 10
Która piosenka należy do Rafała Brzozowskiego?
Małgorzata Ostrowska wyznaje, że brakuje jej przebojowości

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki