Remigiusz Wierzgoń to weteran polskiego internetu, który swoją medialną drogę rozpoczął jeszcze jako dwunastolatek. Urodzony w 1996 roku twórca startował od nagrywania rozgrywek w gry wideo, by z czasem, dzięki charyzmie i poczuciu humoru, stać się ikoną YouTube'a. Zmiana formatu na bardziej osobisty pozwoliła mu na pokazanie prywatnej strony życia, co przełożyło się na gigantyczne zasięgi w sieci. Dziś jego kanał subskrybuje ponad pięć milionów osób, a na Instagramie losy influencera śledzą kolejne dwa miliony oddanych fanów.
ReZigiusz zraniony przez szczeniaka
Działalność ReZigiusza wykracza poza samo nagrywanie filmów, obejmując także prowadzenie własnej marki odzieżowej i budowanie zaangażowanej społeczności. Widzowie doskonale wiedzą też o wielkiej miłości twórcy do czworonogów, pamiętając choćby jego poprzedniego psa, Kampiego. Niedawno rodzina youtubera i jego żony powiększyła się o suczkę imieniem Stella. To właśnie energiczny szczeniak odpowiada za ostatnie kłopoty zdrowotne gwiazdora. ReZigiusz opublikował w mediach społecznościowych fotografię, na której widać zaklejone plastrem oko, które jest wynikiem niefortunnej zabawy ze zwierzęciem.
Krótka historia o tym, jak przy zabawie nasz ukochany szczeniak @stellaweimar niefortunnie i solidnie drapnęła mnie po oku 🙃🤷🏻♂️ a dokładniej po żywej gałce ocznej 🥲Rana się zagoi, ale ubytek nabłonka na oku to przeskur***ński ból, którego nigdy jeszcze nie przeżyłem w swoim życiu… nikomu tego nie życzę 🙈 Panie, ratuj xd - napisał ReZigiusz.
Sytuacja na zdjęciach wyglądała dość groźnie, ale twórca szybko uspokoił zaniepokojonych obserwatorów. W domowej rekonwalescencji i opatrzeniu rany nieoceniona okazała się szybka interwencja żony. Influencer w najnowszej relacji na Instagramie przekazał pomyślne wieści, informując, że czuje się już znacznie lepiej, a uszkodzone oko powoli wraca do sprawności i goi się prawidłowo.