Dawid Kwiatkowski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Popularność zdobył jako nastolatek, a obecnie ma na koncie liczne sukcesy artystyczne i telewizyjne. Choć przyzwyczaił fanów do energicznych występów i uśmiechu, tym razem pokazał się z zupełnie innej strony.
Wokalista opublikował na Instagramie fotografię wykonaną w garderobie podczas "Sylwestra z Dwójką". Na zdjęciu zasłania twarz dłońmi, a całość sprawia wrażenie momentu pełnego silnych emocji. Jeszcze większe poruszenie wywołał opis, który dołączył do posta.
Zobacz też: Dawid Kwiatkowski padł na kolana. Polały się łzy! Jest nagranie
Dawid Kwiatkowski ZAPŁAKANY w garderobie. Wpis wywołał ogrom emocji
Dawid Kwiatkowski zdecydował się na szczere wyznanie dotyczące emocji, z którymi zmagał się przez większość życia. Wprost przyznał, że przez lata nie pozwalał sobie na płacz i rozładowanie napięcia, funkcjonując w ciągłej gotowości i stresie. Dopiero terapia uświadomiła mu, jak ważne jest dawanie sobie prawa do słabości.
Kwiatkowski podkreślił, że tłumienie emocji nie sprawia, że one znikają, wręcz przeciwnie, kumulują się i mogą w końcu znaleźć ujście w niekontrolowany sposób. Wpis miał charakter refleksyjny i był swoistym apelem, by nie bać się łez i otwartego przeżywania trudnych momentów.
Płacz chłopie w tej garderobie ile wlezie. Tyle lat nie potrafiłeś tego robić, aż w końcu się nauczyłeś, a raczej nauczono Cię, gdy leżałeś na kozetce. Całe dzieciństwo w gotowości, w spięciu, uciekać albo walczyć. I tak się zbierało wszystko, bez jakiegokolwiek ujścia. A człowiek bladego pojęcia nie miał, że można :) Takie mnie przemyślenia złapały w ten wolny dzień, przeglądając zdjęcia z sylwestra. Płaczmy, kiedy się chce. Żeby się kiedyś nie przelało - napisał w sieci Dawid Kwiatkowski.
Zobacz też: Dawid Kwiatkowski odsłania kulisy sylwestrowego biznesu. Inne gwiazdy mogą się obrazić
Zobacz naszą galerię: Kwiatkowski PĘKŁ po sylwestrze TVP. Takiego wpisu nikt się nie spodziewał