Dawid Kwiatkowski od lat należy do ścisłej czołówki polskiej sceny pop. Popularność zdobył jeszcze jako nastolatek i bardzo szybko stał się idolem młodego pokolenia. Tysiące fanów, koncerty w całej Polsce i hity, które regularnie trafiają na playlisty największych stacji radiowych – dziś to jego codzienność. Nic więc dziwnego, że był jedną z najjaśniejszych gwiazd "Sylwestra z Dwójką" w Katowicach.
Podczas sylwestrowego koncertu Dawid Kwiatkowski pojawił się na scenie w doskonałej formie. Wykonał m.in. swój najnowszy przebój "Pali się niebo", a publiczność żywiołowo reagowała na każdy jego ruch. Wszystko wskazywało na to, że po występie artysta zejdzie ze sceny jak zwykle – z uśmiechem i owacjami. Tymczasem organizatorzy "Sylwestra z Dwójką" mieli zupełnie inne plany.
Polecamy: Dawid Kwiatkowski przerywa milczenie. Prawdę ujawnił dopiero po latach!
Tort, "Sto lat" i wyjątkowy list. Dawid Kwiatkowski we łzach
1 stycznia to dla Dawida Kwiatkowskiego dzień narodzin. Artysta na scenie w Katowicach świętował więc 30. urodziny. Prowadzący sylwestrowy koncert postanowili wykorzystać okazję i po zakończonym występie zaskoczyli go tortem i głośnym "Sto lat".
Prawdziwa lawina emocji przyszła jednak chwilę później. Wokalista otrzymał specjalny list od fanów. Kilka zdań pełnych wdzięczności i wsparcia sprawiło, że Dawid Kwiatkowski kompletnie się rozkleił. Artysta nie próbował nawet ukrywać wzruszenia. W pewnym momencie uklęknął na scenie, a łzy popłynęły bez kontroli. Publiczność nagrodziła go gromkimi brawami, a atmosfera stała się wyjątkowo intymna jak na tak ogromną imprezę.
Zobacz także: Przed koncertem Dawida Kwiatkowskiego pękła scena! Straż pożarna w akcji. Zachowanie "Kwiatka" na medal
Całą sytuację krótko skomentował Michał Wiśniewski, który był jednym z prowadzących "Sylwestra z Dwójką". Jego słowa – "Chłopaki też płaczą" – idealnie oddały charakter tej chwili i spotkały się z ogromnym aplauzem widzów.
Trudno wyobrazić sobie bardziej symboliczne wejście w nowy etap życia. Dawid Kwiatkowski przywitał Nowy Rok, 30. urodziny i kolejne wyzwania zawodowe w otoczeniu fanów, muzyki i szczerych emocji. Ta sylwestrowa noc na długo zostanie w jego pamięci. A niespodzianka? Zdecydowanie trafiła prosto w serce.