Ten odcinek do samego końca trzymał nas w ogromnym napięciu. Nie dość, że upłynął pod hasłem "niespodzianka" - bo skład każdej drużyny utrzymywany był w tajemnicy - to jeszcze niewiele brakowało, a byśmy wygrali.
Tajną bronią polskiej drużyny byli trzej parkourowcy Patryk Raszkowski, Piotr Doryń i Filip Stachowiak. Ten trzeci to istny Harry Potter - skakał po przeszkodach tak wysoko, jakby latał. Zupełnie jak bohater powieści o czarodzieju. Niestety, jego zwinność i zawziętość nie wystarczyła, aby Polska wygrała. Pierwsze miejsce na podium zajęła Ukraina, Polacy byli drudzy. Najsłabiej wypadli Czesi - mieli ponad dziewięciokrotnie gorszy czas od zwycięzców. Ale za to wyglądali najpiękniej, w końcu w składzie mieli modelkę, fotografa i projektanta mody.
"Wipeout - Wymiatacze"
W turnieju rywalizują ze sobą cztery drużyny: z Czech, Ukrainy, Białorusi i Polski. Zawodnicy mają do pokonania ekstremalny i pełen niespodzianek tor przeszkód. Na potrzeby programu TVN, który możemy oglądać co niedziela o godz. 18, został on wybudowany w Argentynie. Tam, na lądzie, w wodzie, błocie i powietrzu śmiałkowie walczą o puchar Wipeout Cup.
Naszą drużynę reprezentują m.in. aktorka Anna Prus (30 l.), sprinter Marcin Urbaś (35 l.), posłanka Iwona Guzowska (37 l.), komisarz w serialu "W 11" Maciej Dębosz (38 l.) i narciarz Stanisław Karpiel-Bułecka (35 l.). Zwycięzców całego turnieju poznamy za 5 tygodni.