Tak kończą się internetowe miłości? Natalia Magical uciekła po kłótni z Danielem Magicalem

2026-01-09 4:07

To miała być zwyczajna noc, lecz skończyła się płaczem, pakowaniem walizek i publiczną konfrontacją online. Rozemocjonowana Natalia Magical transmitowała dramatyczny stream z auta. Widzowie usłyszeli słowa, które przypominały definitywne pożegnanie z dotychczasowym życiem. To prawdziwy szok!

Relacja Natalii Magical i Daniela od dawna przypominała emocjonalny rollercoaster, który regularnie transmitowany był na żywo w mediach społecznościowych. Tym razem jednak sytuacja przybrała wyjątkowo poważny obrót. Po ostrej kłótni, która rozegrała się na oczach internautów, Natalia spakowała się i opuściła wspólnie wynajmowany apartament. Chwilę później uruchomiła transmisję na TikToku. Dziewczyna była zapłakana, zdenerwowana i wyraźnie wstrząśnięta. Dla osób śledzących ich burzliwą relację nie był to zaskakujący ruch. W przeszłości podobne kryzysy kończyły się równoległymi streamami i publicznym praniem brudów. Tym razem jednak emocje wydawały się znacznie poważniejsze. Czy to koniec Magicali?

Zobacz też: Patostreamer "Czujny" znów na wolności. Wysłano za nim trzy listy gończe, a sąd go wypuścił

Tak kończą się internetowe miłości? Natalia Magical uciekła po kłótni z Danielem Magicalem

Jeszcze tego samego dnia pomiędzy Natalią a Danielem doszło do ostrej wymiany zdań na żywo. Kłótnia szybko wymknęła się spod kontroli, a jej symbolem stał się pierścionek zaręczynowy, który wylądował w toalecie i został spuszczony. To właśnie wtedy Natalia podjęła decyzję o wyprowadzce.

Gdy nadawała z samochodu, nie kryła łez. Z jej wypowiedzi jasno wynikało, że tym razem nie chodzi o chwilowy kryzys. Podkreślała, że czuje się emocjonalnie wyczerpana i że nie widzi powrotu do tej relacji. Zwróciła uwagę, że agresja słowna i napięcia nie pojawiają się bez przyczyny, a jej reakcje były efektem długotrwałego przeciążenia.

Nie bez znaczenia były również okoliczności praktyczne. Para znajdowała się na etapie rozmów o kredycie hipotecznym, a dodatkowo ich samochód był niesprawny i miał trafić do mechanika. To wszystko sprawiało, że sytuacja Natalii była szczególnie trudna. Sama przyznała, że z perspektywy czasu cieszy się, iż do poważnych zobowiązań nie doszło.

W trakcie streama nie zdradzała szczegółów dotyczących zachowań partnera, ale dała do zrozumienia, że granica została przekroczona. Jej wypowiedzi brzmiały jak zamknięcie pewnego rozdziału, a nie emocjonalny wybuch, który za kilka dni zniknie.

Ja też jestem tylko człowiekiem. Tak, wyzywałam go, ale to się nie bierze znikąd. Wyzywanie nie bierze się znikąd. Są też jego zachowania, które po prostu nie raz były przytłaczające, nie będę tu już o niczym mówić. Dla mnie to jest definitywny koniec. On mi pokazał, gdzie on mnie ma właśnie w tym momencie. Bardzo dobrze, że tak się stało, zanim wzięliśmy ten kredyt, szczerze, bardzo dobrze. Jezus maria, jakby to było, gdybym ja z nim ten kredyt wzięła - powiedziała Natalia podczas transmisji.

Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Odeszła wskutek komplikacji porodowych

Zobacz naszą galerię: Tak kończą się internetowe miłości? Natalia Magical uciekła po kłótni z Danielem Magicalem

Sonda
Czy oglądasz patostreamy?
Freak fighty i patostreamy. Jak wygląda świat influencerów? Jakub Wątor
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki