- W niedzielę, 22 lutego o godzinie 2:28 na DK36 w Topólce, Skoda Fabia uderzyła w drzewo.
- W wypadku uczestniczyły dwie osoby: kierowca, który nie odniósł obrażeń, oraz 44-letnia pasażerka.
- Mimo reanimacji, pasażerka zmarła na miejscu zdarzenia.
- Działania służb trwały ponad 4 godziny, a okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 22 lutego, o godzinie 2.28 na DK36, na wysokości miejscowości Topólka. Jak przekazał asp. Rafał Spychalski z KP PSP w Rawiczu, samochód osobowy marki Skoda Fabia, jadący od strony Dłoni w kierunku Rawicza, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo.
Czytaj także: "Ręcznikowy dusiciel" polował na dzieci. Zabił pięciu chłopców
Autem podróżowały dwie osoby. W chwili przyjazdu służb zarówno kierowca, jak i pasażerka znajdowali się poza pojazdem. Kierowca nie zgłaszał żadnych dolegliwości. 44-letnia kobieta była przytomna, jednak skarżyła się na ból pleców i brzucha.
Na miejscu jako pierwsi interweniowali strażacy z OSP Sobiałkowo, następnie dwa zastępy JRG Rawicz, zespół ratownictwa medycznego z Kobylina oraz policja.
Polecany artykuł:
W pewnym momencie stan kobiety gwałtownie się pogorszył — doszło do utraty przytomności i zatrzymania krążenia.
Mimo długotrwałej reanimacji prowadzonej przez ratowników medycznych stwierdzono zgon poszkodowanej. Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu, działania służb na miejscu wypadku trwały ponad cztery godziny. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.