Ambasada ostrzega Polaków w Meksyku. Fala przemocy po śmierci barona narkotykowego
Wszyscy Polacy, którzy są teraz w Meksyku, muszą mieć się na baczności! Wybuchły tam poważne zamieszki po śmierci barona narkotykowego. Ambasada RP w Meksyku zaapelowała do naszych rodaków przebywających w tym kraju o zachowanie szczególnej ostrożności. Ostrzeżenie ma związek z falą przemocy, która przetoczyła się przez część kraju po śmierci Nemesia Osegui Cervantesa, znanego jako El Mencho – przywódcy kartelu Jalisco Nueva Generación (CJNG). „W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, Ambasada RP w Meksyku zaleca wszystkim obywatelom Polski przebywającym w stanie Jalisco oraz ościennych stanach Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych” – ostrzegła w niedzielę polska placówka na platformie X. Podobne ostrzeżenia wydały ambasady USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i Rosji.
Zamieszki wybuchły głównie w zachodniej i południowo-zachodniej części Meksyku. W aglomeracji Guadalajary oraz w nadmorskim kurorcie Puerto Vallarta podpalano sklepy i samochody. Ogień objął m.in. hipermarket Costco. W stanie Quintana Roo – popularnym wśród turystów odwiedzających Cancun i Riviera Maya – podpalono co najmniej 11 pojazdów. Uzbrojone grupy miały zmuszać kierowców do opuszczania aut, po czym je podpalać. Czasowo zamknięto drogę wjazdową do Cancun od strony Meridy. Podpalenia odnotowano również w Playa del Carmen, Tulum i na wyspie Cozumel. Meksykańskie media informują o atakach na 51 placówek państwowego banku Banco del Bienestar. Część oddziałów w stanach Jalisco, Nayarit i Colima została zamknięta.
Biały Dom potwierdził, że Stany Zjednoczone udzieliły Meksykowi wsparciaw zabiciu bossa
Choć w niedzielę wieczorem nie było informacji o ofiarach wśród turystów, a hotele i lotniska funkcjonowały normalnie, sytuacja pozostaje napięta. Linie lotnicze United, Southwest, Alaska Airlines oraz Air Canada i WestJet odwołały część lotów do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo. Do eskalacji przemocy doszło po niedzielnej operacji wojskowej w stanie Jalisco, podczas której zginął El Mencho – jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Meksyku i były funkcjonariusz policji. Według meksykańskiego resortu obrony zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Biały Dom potwierdził, że Stany Zjednoczone udzieliły Meksykowi wsparcia wywiadowczego w operacji. Rzeczniczka Karoline Leavitt poinformowała, że El Mencho był jednym z głównych przemytników fentanylu do USA i kluczowym celem obu państw. Podkreślono, że administracja USA dziękuje meksykańskim siłom zbrojnym za współpracę. W ubiegłym roku kartel CJNG został przez Waszyngton uznany za organizację terrorystyczną.