Hell's Kitchen. Pierwszy raz uczestnik sam odszedł z Piekielnej Kuchni. Dlaczego?

2015-04-15 13:20

To była dla Sebastiana Schroma najtrudniejsza decyzja w życiu. Marzył o pracy u szefa Amaro, ale problemy ze zdrowie pokrzyżowały mu plany. Przez łzy ogłosił, że sam odchodzi z Hell's Kitchen. - W domu czeka na mnie narzeczona, którą bardzo kocham i nie wrócę do niej na wózku inwalidzkim - zakomunikował szefowi Wojciechowi Modestowi Amaro, po czym oddał bluzę uczestnika Piekielnej Kuchni.

Problemy zdrowotne Sebastiana zaczęły się w ubiegłym tygodniu, kiedy w trakcie kary nadwyrężył plecy i trafił do szpitala na konsultacje. Silna dyskopatia, pogruchotany odcinek lędźwiowy kręgosłupa - kontuzja okazała się bardzo poważna. - Szefie, to jest dla mnie najtrudniejsza decyzja, jaką chyba w życiu podjąłem. Nosiłem ją z dumą. To było moje marzenie, ale muszę oddać szefie, bo zdrowie jest ważniejsze - powiedział ze łzami w oczach Sebastian Schrom. Szef Amaro nie przyjął jednak bluzy od Sebastiana. Podkreślił, że Schrom nie odchodzi z programu jako przegrany i kazał zatrzymać mu kucharski uniform. W 6. odcinku bluzę, ale tym razem na stałe, musiał oddać Justin Kirschner.

Zobacz też: Hell's Kitchen 3, odcinek 6. Zapis relacji na żywo

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki