Ikona polskiego rocka o Ukrainie, UPA i postawie Zełenskiego: "To jest bardzo rozpaczliwa decyzja"

2026-07-10 9:40

W polskiej przestrzeni publicznej szerokim echem odbiła się informacja o zgodzie udzielonej przez Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA". Decyzja ta, z oczywistych względów historycznych, wzbudziła w naszym kraju powszechne oburzenie. Co o całej tej sytuacji sądzi znany polski muzyk rockowy - będący z wykształcenia historykiem?

Przypominamy, że to pod koniec maja w polskich mediach pojawiła się informacja o tym, że prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wyraził zgodę na nadanie jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA". Decyzja ta wywołała powszechne i zgodne oburzenie, co ma związek z naszą historią. W  1943 roku na Wołyniu doszło do masowego ludobójstwa, ofiarami którego padła ludność polska, a za przeprowadzenie którego odpowiedzialne były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińska Powstańczą Armia (UPA). Od dekad trwa spór między Polakami a Ukraińcami, podstawą dla którego jest spojrzenie naszych wschodnich sąsiadów na UPA - które w ich historii zapisało się jako armia, walcząca z Sowietami.

W efekcie tej decyzji, Prezydent Polski Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Znaczącemu pogorszeniu uległy także napięte już od miesięcy stosunki polsko-ukraińskie.

MELLINA - Grabaż

Krzysztof "Grabaż" Grabowski o Ukrainie i UPA

O całą sprawę został zapytany w talk show "Mellina" Eski ROCK gość nowego odcinka, Krzysztof "Grabaż" Grabowski, muzyk zespołów Pidżama Porno i Strachy na Lachy. Sam będący z wykształcenia historykiem prowadzący Marcin Meller postanowił zapytać Grabowskiego, również magistra historii, o to, jak dziś postrzega postawę pacyfistyczną, mając z tyłu głowy myśl o toczącej się za naszą wschodnią granicą wojnie.

Grabaż nie ukrywa żalu z powodu pogorszenia się stosunków polsko-ukraińskich i faktu, iż nie wykorzystano szansy, aby wszystko to, co było w relacji między narodami złe naprawić, gdy Polacy ruszyli na pomoc osobom uciekającym z Ukrainy po wybuchu wojny.

Ukraina się trochę przejadła, to zauważam, a teraz przeszliśmy do fazy, w której część społeczeństwa jest agresywnie nienawistna wobec tego, co się dzieje na Ukrainie. Nie wiem, z czego to wynika, czy Kreml im płaci pieniądze, czy sam fakt tego, że są to Ukraińcy po prostu. Na początku byłem zachwycony tą pomocą. Tak sobie pomyślałem, że nie potrzeba było polityków, żeby doprowadzić do zgody. Ta zgoda jest niemożliwa teraz. To jest taka konstatacja bardzo smutna, bo była szansa, ale nie wykorzystano tej szansy [...]

Muzyk odniósł się także do kwestii sporu o Wołyń i UPA. Jak opowiedział, jego rodzina, konkretniej babcia wraz dwójką dzieci, zmuszona była uciekać z Wołynia, gdy przyjaźni jej Ukraińcy ostrzegli ją o planowanym ludobójstwie. Zwrócił on uwagę na różne okoliczności wskazujące na to, jak tragiczna, także dla członków jednej rodziny, była ta rzeź. 

Krzysztof "Grabaż" Grabowski otwarcie skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego, określając ją jako rozpaczliwą, czym nawiązał do komentarzy, iż Prezydent Ukrainy zrobił to, aby zapewnić sobie poparcie nacjonalistycznej części społeczeństwa swojego kraju.

No wiesz, moja rodzina musiała przez UPA uciekać, tak? [...] Musieli uciekać, bo przyszli ukraińscy krewni i powiedzieli: “Bierz dzieciaki, tej nocy musisz uciekać, bo oni przyjdą i Cię spalą i zabiją”. I wiesz, przy pomocy Ukraińców, rodziny, która się poczuwała akurat do ukraińskości, niż do Polski, babcię z dwoma synami wyprowadzili w nocy i pomogli uciec. [...] Każdy miał tego świadomość, że te rzezie są i przed nimi w końcu uciekał, a to była też taka smutna konstatacja, że koledzy, z którymi się bawiłeś, a mieszkali po drugiej stronie górki nagle stali się twoimi śmiertelnymi wrogami, tak? Że tam miałeś rodzinę i już nie masz rodziny ukraińskiej [...] 

Zełenski brzytwy się chwyta, bo tonie. To jest bardzo rozpaczliwa decyzja, bo tak nisko upadł, że wiesz, zaryzykował wszystkie stosunki z Polską. [...] Musiał wybrać mniejsze zło, wiesz, gdy jesteś otoczony jak zaszczute zwierze, to nie zachowujesz się racjonalnie. Dla mnie to jest absolutnie nieracjonalna decyzja i nigdy na to nie będzie naszej zgody, tak? 

Pomimo tak ponurych wniosków, muzyk wciąż ma nadzieję na to, stosunku ukraińsko-polskie uda się naprawić, gdyż, jak stwierdził, tego typu spory już wielokrotnie miały miejsce w historii świata.

Dla mnie źródłem nadziei jest to, że wiesz, ponad milion Ukraińców przyjechało się tutaj schronić. Jednocześnie wiesz, zasilili polski przemysł, który już cierpiał na brak rąk do pracy. Ci ludzie się już wtopili jakoś w tą naszą rzeczywistość, poznali nasz język, zobaczyli, wiesz, jak się u nas myśli, jakie jest nasze spojrzenie na rzeczywistość i, co dla mnie było jakimś tam mocnym kopem, że to ułatwi nam sprawę, tak? Natomiast mówię, spory się wymknęły spod kontroli - zdarzają się takie rzeczy w historii. Znając historię, to nie jest nic zaskakującego. Myślę, że to się musi ułożyć. To jest metoda małych kroków.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki