Zdaniem niektórych, jak muzyka grupy Kiss, Gene Simmonsa, muzyka rockowa umiera i zupełnie nic nie wskazuje na to, żeby w czasach popularności takich osób jak Taylor Swift miało się to zmienić. Jako dowód na taki stan rzeczy basista i inne persony, podzielające jego zdanie, wskazują także na to, że coraz więcej zespołów, które uznaje się za ikoniczne, pionierskie dla różnych gatunków rocka czy metalu, podejmuje decyzję o zakończeniu działalności i zejściu ze sceny. Często ma to związek z problemami zdrowotnymi kluczowych dla takich formacji muzyków.
Kultowa rockowa formacja odwołuje koncerty! Powodem problemy zdrowotne legendarnego gitarzysty
Taka właśnie sytuacja spotkała teraz zespół Yes. Formacja ta powstała w Londynie w 1968 roku i uznaje się ją za jedną z najbardziej ikonicznych i kluczowych dla rocka progresywnego. Pomimo przerw w działalności i licznych zmian w składzie, grupa działa po dziś dzień, do tego wciąż nagrywa nowe albumy - jeszcze w tym roku światło dzienne ma ujrzeć wydawnictwo, zatytułowane Aurora, które będzie 24. (!) w katalogu Yes. Zespół stara się także nadal koncertować, choć tu pojawiają się pewne przeszkody.
Mowa o problemach zdrowotnych jednego z kluczowych muzyków grupy. Steve Howe pozostaje jej członkiem od 1970 roku, niestety jednak, okazuje się, że obecna kondycja gitarzysty wymaga interwencji medycznej. Jak poinformowała brytyjska formacja w skierowanym do fanów oświadczeniu, artysta zmuszony jest poddać się operacji, w związku z tym konieczne jest przełożenie zaplanowanych na najbliższy czas koncertów.
Jeszcze w kwietniu Yes mieli rozpocząć pierwszą od dwóch lat serię występów po Wielkiej Brytanii i Szkocji. Jak zaznacza grupa, mowa tu jednak o przełożeniu pokazów, szczegóły tego fani i fanki mają poznać już po Wielkanocy. Zespół dodaje w oświadczeniu:
Decyzja ta została podjęta, aby upewnić się, że Steve może wrócić na scenę w pełnym zdrowiu i dać występy, na które zasługują fani.