We wrześniu 2014 roku Britney Spears po raz pierwszy i jedyny przyleciała do Polski. Co ciekawe, jej wizyta nie była związana z koncertem, lecz z promocją własnej kolekcji bielizny "Intimate Britney Spears" w jednym z warszawskich sklepów Gatta. Ze względu na modowy charakter wydarzenia, do współpracy zaproszono znane polskie blogerki: Julię "Maffashion" Kuczyńską oraz Jessicę Mercedes. Zanim na scenę wszedł prowadzący imprezę Marcin Prokop, to właśnie te początkujące wówczas influencerki miały rozgrzać publiczność przed spotkaniem z gwiazdą.
Britney Spears w Warszawie oczami gwiazd
Takiego spotkania z ikoną popu nie odpuściła sobie również Doda. Znana piosenkarka podarowała Britney Spears bursztyn, wierząc, że przyniesie jej on szczęście. Z perspektywy czasu Doda tak opisała ówczesny stan gwiazdy, która znajdowała się wtedy pod prawną opieką:
Ona była zupełnie inną osobą. Przede wszystkim bardzo spięta w stosunku do ludzi, bardzo taka mechaniczna, jak robot, z przyklejonym uśmiechem, sztywna, jakby zelektryzowana. Ja wiem po sobie - mnie męczy taka ekspozycja w tłumie i jak pozuję do tysięcznego zdjęcia, to po prostu też robię to jak robot, żeby to się już skończyło. Pomyślałam sobie wtedy, że może ma jakiś tam kontrakt, ale z drugiej strony, jak do niej podeszłam i ona sama mnie przytuliła... Boże, nie wiem, straszne to jest. Bardzo jest mi jej szkoda i uważam, że jest bardzo silną osobą. Ja bym tego nie wytrzymała - wyznała w rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla ESKA.pl.
Spostrzeżenia Maffashion na temat wizyty gwiazdy w Polsce były bardzo zbliżone.
To nie było spotkanie w momencie, kiedy była "wolna" i to było w bardzo trudnym dla niej czasie. No, przyjechała do Polski, to było bardzo osobliwe doświadczenie, nie umiem tego opisać. Ona w oczach miała taki ból, pustkę. Jak zwierzę w cyrku - mówiła w wywiadzie dla Eski.
Kiedy zapytano o tamto wydarzenie Jessicę Mercedes, okazało się, że blogerka zupełnie wymazała z pamięci spotkanie ze słynną wokalistką.
Jessica Mercedes o spotkaniu z Britney Spears
Podczas spotkania prasowego dotyczącego serialu "Girls of Warsaw", dziennikarz Eski zapytał Jessicę o jej wspomnienia ze spotkania z Britney Spears z 2014 roku. Z rozbrajającą szczerością przyznała, że całkowicie zapomniała o tamtym wydarzeniu.
O Jezu, poznałam Britney Spears, ja prawie tego nie pamiętam. Ostatnio wyskoczyło mi to na Tik Toku i miałam takie: "O kurde". Jeszcze mi za to zapłacili! Dostałam jeszcze za to kasę! Britney Spears przyleciała do Złotych Tarasów [w Warszawie], a ja z Maffashion byłyśmy zatrudnione, żeby ją przywitać na czerwonym dywanie z Marcinem Prokopem. Doda się dowiedziała, że jest taki event i sama się zgłosiła, jako fanka, żeby też dołączyć, dała jej prezent - opowiedziała.
Mimo braku wyraźnych wspomnień z tamtego dnia, Jessica Mercedes wciąż uważa to zlecenie za najbardziej udane w swojej karierze zawodowej.
Jak absurdalne to jest! To był mój najlepszy job życia, żeby zrobić sobie selfie z Britney Spears - przyznała ze śmiechem.
Pamiętacie tę wizytę?