Joanna Jabłczyńska ma plan na własny pogrzeb i stypę! Wymarzyła sobie imprezę

2026-05-13 15:57

Joanna Jabłczyńska zaskoczyła swoim otwartym podejściem do tematu śmierci, dzieląc się niezwykle osobistym i radosnym wręcz planem na własny pogrzeb oraz stypę. Wszechstronnie uzdolniona aktorka marzy o całkiem nietypowej ceremonii, która zamiast smutku będzie celebrować życie, przyjaźń i przede wszystkim jej ukochane miejsce na ziemi. Odważnie?

Joanna Jabłczyńska, znana aktorka i zarazem prawniczka, od lat obecna w polskim show-biznesie, po raz kolejny udowadnia, że nie boi się poruszać tematów trudnych. W szczerej rozmowie odniosła się do śmierci, która - jak słusznie zauważyła - dotyka każdego człowieka i dlatego warto być na nią przygotowanym. Dlatego też aktorka ma jasny plan na swoje własne ostatnie pożegnanie.

Joanna Jabłczyńska wspomniała Łukasza Litewkę. Szczerze mówi o śmierci

Ceniona aktorka, która ogólnopolską rozpoznawalność zyskała jako Marta Konarska z serialu "Na Wspólnej", wielokrotnie zabierała głos w sprawach, które nie zawsze są prostymi tematami do rozmowy. Niedawno Joanna Jabłczyńska postanowiła zrezygnować z pracy w zawodzie, w którym zdobyła wyższe wykształcenie, rezygnując z pracy w kancelarii prawnej. 40-latka udzieliła ostatnio wywiadu portalowi "Kozaczek", wspominając tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę. Dramatyczny wypadek zaangażowanego społecznie parlamentarzysty skłonił ją także do osobistych wyznań.

"Tak wyjątkowej osoby jak Łukasz Litewka, żeby zabierać z tej ziemi... no to kurczę, naprawdę, ogromna taka niesprawiedliwość życiowa. [...] Mam nadzieję, mimo wszystko, że ta śmierć zrobi też coś dobrego. Ja jestem przekonana, że Łukasz zrobiłby dużo więcej za życia, ale nie zapomnijmy o nim z szybko" - powiedziała.

Aktorka ma plan na pochówek i stypę. Będzie na wesoło

W kulturze, gdzie pochówek na cmentarzu jest normą, a urna z prochami często spoczywa w kolumbarium, życzenie rozsypania ich w ukochanym otoczeniu domowym jest dla wielu osób kontrowersyjne. Jak na razie, taka praktyka jest zresztą w Polsce nielegalna, choć często wybrzmiewają głosy, by uszanować wolę wielu osób i podejść do sprawy ekologicznie, zezwalając na rozrzucenie prochów poza cmentarzem. Tak właśnie swoje ostatnie pożegnanie widzi Joanna Jabłczyńska. Aktorka przy okazji wspomnianej rozmowy z "Kozaczkiem" zdradziła, że chciałaby zostać rozsypana w przydomowym ogrodzie, po czym żałobnicy urządziliby radosną uroczystość w jej stodole.

"Jakbym umarła - każdego to czeka i tego tematu nie unikam - nie wybieram się nigdzie, dobrze się czuję, ale jakbym umarła, to chciałabym, żeby prochy rozsypali przy moim domu. Tam się najlepiej czuję i to moje miejsce, i żeby w mojej stodole zrobili imprezę. Żeby się wszyscy cieszyli, że mnie znali, że poznali taką osobę" - powiedziała.

Sonda
Czy spisałaś/łeś już testament?
Półfinał Eurowizji 2026, Alicja Szemplińska w finale!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki