Spis treści
Telewizyjna publiczność kojarzy Iwonę Pavlović głównie z roli bezkompromisowej oceniającej w niezwykle popularnym formacie "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Przez długie lata ekspertka ugruntowała swoją pozycję w polskim show-biznesie jako wybitna specjalistka od tańca towarzyskiego. Zanim na stałe zajęła fotel jurorski, sama czynnie rywalizowała na najważniejszych parkietach w kraju oraz zagranicą, odnosząc przy tym spektakularne sukcesy. Pomimo doskonałej passy gwiazda ostatecznie postanowiła zrezygnować z dalszych startów i zamknąć ten ważny etap w swoim życiu zawodowym.
Iwona Pavlović ocenia uczestników "Tańca z Gwiazdami" od ponad 20 lat
Wymagająca jurorka zadebiutowała w obsadzie polskiej edycji "Tańca z Gwiazdami" już podczas pierwszej odsłony w 2005 roku. Od tamtego czasu Iwona Pavlović regularnie pojawia się w każdym kolejnym sezonie widowiska, skutecznie budując wizerunek surowego, ale sprawiedliwego sędzi. Jej charakterystyczny styl oceniania sprawił, że bardzo szybko przylgnął do niej przydomek Czarnej Mamby. Jak jednak niedawno zdradził jej mąż, poza błyskiem telewizyjnych fleszy jego partnerka prezentuje zupełnie inne oblicze.
Iwona Pavlović opowiedziała o rezygnacji z zawodowego tańca. Powody zaskakują
Niedawno słynna jurorka postanowiła powspominać dawne czasy podczas wywiadu udzielonego dziennikowi "Fakt". Urodzona w 1962 roku Pavlović stawiała pierwsze profesjonalne kroki taneczne jeszcze jako nastolatka. Dorosłe życie przyniosło jej wielkie triumfy u boku Arkadiusza Pavlovicia, który przez lata był jej partnerem na parkiecie i w życiu prywatnym. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych para rezydowała w Londynie. W trakcie wspomnianej rozmowy jurorka ujawniła bezpośrednie przyczyny przerwania obiecującej kariery zawodowej, a wskazany przez nią powód okazał się nad wyraz prozaiczny i szczery.
"Musieliśmy ciężko harować i pracować, żeby brać lekcje u dobrych trenerów. Przez trzy lata mieszkaliśmy w Anglii. Uwierz mi, nie chciałbyś tak pracować jak ja. Byliśmy po prostu fizycznie tym zmęczeni, a tańczyliśmy naprawdę super. Stwierdziliśmy, że zakończymy i odejdziemy w glorii i chwale. Zresztą słyszeliśmy takie głosy, że to za wcześnie, co jest bardzo miłe, natomiast, gdybyśmy chcieli się jeszcze rozwijać bardziej i być lepszymi, już nie mieliśmy siły zdobywać finansów na to" - powiedziała szczerze Iwona Pavlović.