Różowy dywan finałowego odcinka "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" przyciągnął gwiazdy, które podeszły do dress code'u bardzo różnie. Jedne postawiły na maksymalizm i blask, inne na elegancką klasykę. Wspólny mianownik? Długie suknie i świadomość, że kamery będą bezlitosne. Sprawdzamy, kto wyszedł z tej próby obronną ręką.
Paulina Sykut-Jeżyna: miedziany blask od stóp do głów
Prezenterka wybrała długą cekinową suknię w głębokim, miedziano-brązowym kolorze, z głębokim dekoltem i subtelnym wycięciem na biuście. Suknia Pauliny Sykut-Jeżyny opada luźno do ziemi, a jej połysk doskonale grał z blaskiem fleszy. Do tego minimalistyczna biżuteria - delikatne kolczyki i nic więcej - bo suknia mówiła sama za siebie.
Iwona Pavlović: czarna bogini
Ikona "Tańca z Gwiazdami" nie zawiodła. Iwona Pavlović postawiła na czarną, satynową suknię z długim rękawem, głębokim dekoltem w serek i efektownym trenem ciągnącym się za nią po różowym dywanie - to był strój z prawdziwego zdarzenia. Całość dopełniły długie, zwisające kolczyki z kryształami i czarne szpilki.
Ewa Kasprzyk: śliwkowa satyna i złote dodatki
Ewa Kasprzyk postawiła na długą satynową suknię w kolorze ciemnego fioletu (która w świetle reflektorów nieco zmieniała odcień) z szerokimi rękawami typu batwing i okrągłym dekoltem. Luźna góra, ściągnięta w talii, nadaje sylwetce lekkości, choć całość jest dość masywna. Złote naszyjniki warstwowo na szyi i duży fioletowy pierścień to ciekawe akcenty - choć bogactwo biżuterii nieco konkuruje z samą suknią. Elegancko, ale bezpiecznie.
Kto wygrał modowy pojedynek? Jurorki czy prowadząca?
Tego wieczoru najlepiej wypadła Paulina Sykut-Jeżyna - suknia była dopasowana do okazji, kolor oryginalny, a całość spójna. Iwona Pavlović jak zawsze bezbłędna w swojej czerni - tu nie ma czego poprawiać. Ewa Kasprzyk wyglądała elegancko, ale jej stylizacja była najspokojniejsza z całej trójki. Tak czy inaczej wszystkie panie wyglądały pięknie!
Zobacz w naszej galerii, jak jurorzy i prowadzący prezentowali się na ściance.