Spis treści
Kim jest Julia Kamińska?
Julia Kamińska to wszechstronna polska aktorka, scenarzystka i wokalistka, która zyskała ogromną popularność dzięki tytułowej roli w serialu „BrzydUla”. Kreacja Urszuli Cieplak przyniosła jej w 2010 roku Telekamerę i status jednej z najbardziej lubianych gwiazd. Poza aktorstwem z powodzeniem zajmuje się pisaniem scenariuszy (m.in. do serialu „Singielka”). Jest również jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek dubbingowych – użyczyła głosu m.in. Roszpunce w „Zaplątanych” oraz Astrid w serii „Jak wytresować smoka”. Swoją wszechstronność potwierdziła, wygrywając program „Taniec z gwiazdami”. Obecnie skupia się również na karierze muzycznej.
Kontrowersyjny występ Julii Kamińskiej. Internet reaguje
Julia Kamińska obecnie skupia się na rozwoju własnej kariery - reżyserskiej i muzycznej. Jak wielokrotnie zaznaczała, nowy album to wielki wyraz buntu oraz prowokacji. W ten sposób wystąpiła też podczas koncertu w warszawskim klubie "Niebo". Tancerze na scenie mieli odważne stylizacje, ale nie to zaskoczyło widownię. W tle pojawił się... konfesjonał z krzyżem. Na telebimie pojawiały się różne wizualizacje, a niektóre z nich nawiązywały do postaci Jezusa.
Do całego występu odniósł się recenzent książek, Damian Zawrotniak. Mężczyzna nie krył swojego oburzenia tym występem.
- Brak kreatywności = potrzeba znalezienia sposobu na wzbudzenie sensacji, zainteresowania i rozgrzania emocji, nawet tych negatywnych. Byleby było o mnie głośno. Jakie to smutne i przykre. - napisał.
Internauci go poparli. Niektórzy wprost zaznaczali, że choć nie wierzą, ten występ był dla nich profanacją i obelgą.
- Jak czlowiek nie ma nic do zaoferowania to sięga po takie radykalne środki… no cóż… - napisała inna internautka.
Takich komentarzy pojawiło się setki w sieci.
Julia Kamińska wprost o swoim występie
Julia początkowo nie odnosiła się do występu. Wrzucała tylko szczęśliwa filmiki w swoich mediach społecznościowych. Pudelek skontaktował się z artystką, czy by nie chciała się odnieść do całej sprawy. W rozmowie z dziennikarzem przyznała, że jest świadoma, iż jej występ wywołał spore kontrowersje, bo porusza w nim tematy trudne, jak niespełnione macierzyństwo czy wychodzenie ze współuzależnienia.
- Koncert zaczął się moją spowiedzią, klęcząc przy konfesjonale wykonałam piosenkę "Apostazja", która opowiada o mojej utracie wiary w człowieka. Wspólnie z twórcami, reżyserką, Martyną Majewską, i gośćmi stworzyliśmy koncert, który był dla mnie niezwykłym doświadczeniem, przyszło mnóstwo ludzi. Zapraszam do zapoznania się z albumem "Sublimacja" w całości - może się okazać że nie jest wcale aż tak kontrowersyjny, tylko szczery - powiedziała Kamińska Pudelkowi.
Internauci zgodnie jednak orzekli, że to dalej nie jest kontrowersja, a niesmaczny występ.
A co wy o tym sądzicie?