Justyna to wyjątkowo zapracowana kobieta, której całymi dniami nie ma w domu. Znajduje jednak czas, by spotkać się z rodziną choćby w restauracji. Ostatnio zaprosiła męża Macieja Myszkowskiego (42 l.) na obiad do jednej z najpopularniejszych restauracji na warszawskiej Pradze. Zarówno piosenkarka, jak i architekt przyjechali na miejsce sami. Po obiedzie oboje rozeszli się w dwie różne strony, zapewne wracając do swoich obowiązków. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie jedna sytuacja. Zazwyczaj gdy kelnerka przynosi do stolika rachunek, mężczyzna natychmiast go przechwyca, dyskretnie zerka na cenę i płaci. Ale nie w tym przypadku. To Justyna przyjęła rachunek, wyciągnęła kartę płatniczą i zapłaciła za męża, a ten nie miał z tym żadnego problemu. W końcu świat idzie do przodu.
Zobacz: Daniel Olbrychski w Dzień Dobry TVN: Biję się w piersi