- Ostatni czas całkowicie poświęciłam swojej córeczce. Karmiłam ją piersią – to jest mój wewnętrzny sukces, że tyle czasu udało mi się ją karmić. Wyskakiwałam ją tylko do pracy, ale bywało tak, że mogłam ją ze sobą zabrać. Oczywiście ukłony w stronę mojej mamy i teściowej, które dzielnie mi pomagały – powiedziała Cichopek w jednym z wywiadów.
– Dla mnie to jest piękny czas. Dla mnie to karmienie jest wielką przyjemnością. Teraz pojawia się wiele głosów, że młode dziewczyny nie chcą karmić. Trochę to rozumiem, ale ja z tego bym nie zrezygnowała. Rozstanie było ciężkie, trudne. To musiało się skończyć i to jest też dobre dla mnie i dla mojej córki. Musimy złapać trochę dystansu. Muszę wychodzić trochę do ludzi, aktywizować się zawodowo, a ona musi się robić samodzielna- dodała. Jak myślicie Kasia i Marcin zdecydują się na trzecie dziecko.