Patrząc na gołe zdjęcia wrzucane przez Dżołanę do internetu, trudno sobie wyobrazić, że jest u niej aż tak źle. Najpierw przyszła informacja, że jej mąż żąda rozwodu. Nie da się ukryć, że to on płacił większość rachunków i spełniał zachcianki pięknej żony. Teraz Joanna musi zadowolić się jedynie willą w Los Angeles i sama ją utrzymywać.
Potem złe wieści nadeszły z Polski. W tym roku nie będzie programów "Top model" ani "Misja pies" - a to oznacza stratę ok. 700 tys. zł. Jakby tego było mało, bank zajął jej nieruchomość pod Chicago. To drugi dom, który traci za niespłacanie pożyczki. Na tej inwestycji, która miała przynieść jej spory zysk, Krupa straciła ok. 25 tys. zł. Dom może nie jest imponujący - ma blisko 90 mkw. i stoi na 600-metrowej działce. Jednak okolica położona 40 minut od centrum Chicago jest bardzo popularna wśród mieszkańców stolicy stanu Illinois. Byłaby to świetna inwestycja, zważywszy, że już teraz takie posiadłości są warte minimum 40 tys. złotych więcej.
Modelka nie miała więc wyjścia i sprzedała ostatnio luksusowe audi R 8, które dostała od męża. Miała dostać za nie ponad pół miliona złotych.
Na szczęście udało się jej zatrudnić w trzech niszowych produkcjach. Jednak w udziale przypadły jej role drugoplanowe i w najlepszym przypadku może liczyć na równowartość 350 tys. zł.