Polska bez planu na Eurowizję? Nie mamy jeszcze reprezentanta. Szokujące doniesienia!

2026-01-14 8:47

Wokół polskich preselekcji do Eurowizji 2026 narasta coraz więcej znaków zapytania. Choć Telewizja Polska potwierdziła udział w konkursie, kulisy wyboru reprezentanta dalekie są od tego, co działo się w poprzednich latach. Pojawiają się informacje o problemach finansowych, zmianach planów i nazwiskach artystów, które krążą w branży. Będzie się działo!

Konkurs Piosenki Eurowizji, zaplanowany jest na 12, 14 i 16 maja w Wiedniu i już budzi ogromne emocje. Powodem są głównie polityczne napięcia związane z decyzją Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do rywalizacji. W tej atmosferze Telewizja Polska zadeklarowała, że wyśle swojego reprezentanta, choć organizacja preselekcji nie przebiega zgodnie z pierwotnym planem. Co tam się dzieje?

Zobacz też: Reprezentowała Polskę na Eurowizji, dziś walczy z poważną chorobą. Mąż gwiazdy prosi o modlitwę! "Bardzo cierpi"

Polska na Eurowizji bez planu? Nie mamy jeszcze reprezentanta. Szokujące doniesienia! 

Z nieoficjalnych informacji, które udało się zebrać dziennikarzom portalu pudelek.pl wynika, że TVP od kilku tygodni uważnie przygląda się sytuacji w EBU i analizuje nastroje wokół popularnego konkursu. Stanowisko organizatorów wywołało falę sprzeciwu wśród fanów Eurowizji oraz części nadawców publicznych. Kilka państw, w tym m.in. Hiszpania, Islandia czy Holandia, zdecydowało się na wycofanie swoich reprezentantów. Polska takiego kroku nie planuje i ma wystąpić w pierwszym półfinale. Nie wiadomo jednak, kto stanie na eurowizyjnej scenie w naszych barwach.

W środowisku związanym z konkursem od kilku dni krąży lista potencjalnych kandydatów. Wymienia się m.in. Karolinę Czarnecką, Basię Giewont, Alicję Szemplińską, Aleksandrę Antoniak, Piotra Pręgowskiego, znanego szerokiej publiczności z serialu "Ranczo".  

Oficjalne ogłoszenie listy uczestników ma nastąpić 14 stycznia 2026 roku, ale w znacznie skromniejszej formie niż w poprzednich latach. Zamiast konferencji prasowej nazwiska mają zostać opublikowane na stronie nadawcy.  

Są problemy z budżetem. Telewizja Polska nie ma pewności, na co może sobie pozwolić. Pewne jest jedno: biletowany koncert na arenie nie dojdzie do skutku, bo koszt jego organizacji nie miałby szans się zwrócić. Wciąż nie wiadomo również, kiedy dokładnie zostanie wyłoniony reprezentant. Początkowo mówiło się o połowie lutego, jednak ten termin wyraźnie się oddala - powiedział Pudelkowi informator.

W kuluarach pojawia się też nazwisko Michała Szpaka. Według nieoficjalnych doniesień TVP rozważa przyznanie mu tzw. dzikiej karty, co pozwoliłoby na udział w preselekcjach mimo formalnego braku zgłoszenia.

Zobacz też: Bojkot na najwyższym poziomie! Nemo odesłało statuetkę do EBU i mówi "stop"

Zobacz naszą galerię: Polska bez planu na Eurowizję? Nie mamy jeszcze reprezentanta. Szokujące doniesienia!

Sonda
Eurowizja 2026: Polska Powinna wycofać się z konkursu?
mObywatel Junior
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki