Jak będzie wyglądać świat za 100 lat? Prognozy i wizje przyszłości
Jak może wyglądać świat za sto lat? Możemy wyobrazić sobie zanik wielu zawodów zastąpionych przez sztuczną inteligencję, rozwój biotechnologii, przeszczepy sztucznie wyhodowanych organów, ciąże odbywające się poza organizmem matki, postęp inżynierii genetycznej oraz odnawialne źródła energii na stałe wpisane w codzienne życie. Ile z tych hipotez się sprawdzi? Tego dowiemy się dopiero za wiele lat. Choć za sto lat prawdopodobnie nie będzie już na świecie nikogo, kto dziś czyta ten artykuł.
Warto jednak zastanowić się nad miejscem, w którym znajdujemy się teraz. Sztuczna inteligencja stawia pierwsze kroki, korzystamy z platform streamingowych, smartfonów i smartwatchów, na rynku są samochody elektryczne, a roboty pomagają lekarzom podczas operacji. Czy właśnie tak sto lat temu wyobrażano sobie przyszłość? Czy nasi przodkowie, myśląc o latach 20. XXI wieku, mieli przed oczami świat, który w ich czasach przypominał rozdział powieści science fiction?
Możemy to sprawdzić, sięgając do archiwalnej prasy. W 15. numerze „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” z 1922 roku opublikowano artykuł pt. „Jak będzie wyglądał świat w roku 2022?”. Autor powoływał się na prognozy ekspertów, którzy przedstawili wizję życia za sto lat – czyli naszej współczesności. Sprawdźmy, jak uczeni sprzed wieku wyobrażali sobie drugą dekadę XXI stulecia.
Koniec druku i e-learning. Edukację zdalną przewidziano już 100 lat temu!
W 1922 roku cytowani w prasie eksperci wierzyli również, że w 2022 roku druk przestanie istnieć.
- Pan Griffith - "król kinematografu", oświadczył: "Za sto lat książki i gazety nie będą się już drukować. Ukazywać się one będą na ekranie kinematograficznym. Edukacja odbywać się będzie przy pomocy ekranu. Istnieć będą wówczas szkoły-kina i kina-biblioteki" - czytamy.
Jak widzimy, uczeni zakładali, że gazety i książki będą pojawiać się wyłącznie na ekranie kinematograficznym. Trzeba przyznać, że w dużej mierze mieli rację. Choć z roku na rok wciąż wydawane są tysiące książek, dziś korzystamy także z audiobooków oraz czytników, na których wyświetla się tekst powieści.
Co więcej, prasa od kilku dobrych lat wyraźnie wymiera, a większość codziennych informacji czerpiemy z internetowych portali informacyjnych. Czym więc jest ekran laptopa czy smartfona, jeśli nie wspomnianym w artykule „ekranem kinematograficznym”? Warto także zauważyć, że Griffith sto lat temu przewidział edukację zdalną! Czym innym mogą być "szkoły-kina", jeśli nie e-lekcjami odbywającymi się na Teamsie czy Zoomie? Przykładów trafionych wizji jest więcej!
Równouprawnienie kobiet. Przewidziano je już ponad 100 lat temu
- Miss Margaret Sanger, promotorka ruchu "kontrolowanego przetwarzania się", pisze: "Kontrola generacyi ludzkiej będzie stanowiła część edukacji kobiet. Wynikiem tego będzie większy rozwój intelektualny kobiety i większe szczęście małżeńskie, gdyż "miesiąc miodowy" trwać będzie kilka lat i przed urodzeniem pierwszego dziecka, małżonkowie będą mieli czas na poznanie się i zorganizowanie" - czytamy.
Z kolei Mary Garret Hay, prezydentka klubu wyborczego kobiet w Nowym Jorku dodaje:
- Kobieta będzie pod każdym względem równa mężczyźnie. Wypełniać ona będzie zadania, do których jest najbardziej ukwalifikowana, a starania, jakimi teraz otacza rodzinę, będą ogromnie uproszczone przez wynalazki i współdziałanie męża.
Choć wiemy, że z przywołanym wyżej „szczęściem małżeńskim” bywa różnie, trzeba wyraźnie zaznaczyć, że dziś dzieci rzeczywiście rodzą się coraz później, gdyż młode pary z krótkim stażem najpierw decydują się na życie we dwoje. Sprawdziły się także prognozy dotyczące wyższej pozycji kobiet na rynku pracy i w edukacji oraz zrównania ich praw z prawami mężczyzn.
Nietrafione prognozy sprzed 100 lat. 2-godzinny dzień pracy i koniec alkoholu?
Część hipotez zawartych w artykule okazała się jednak całkowicie nietrafiona. Dotyczy to m.in. prognoz inżyniera Waltera N. Polakowa o zniknięciu z rynku nafty i węgla, a także powszechnym wykorzystywaniu energii radioaktywnej w codziennym życiu. Nie doczekaliśmy się również nowoczesnych samolotów unoszących się w powietrzu wyłącznie dzięki sile przyciągania ziemskiego ani skrócenia dnia pracy do… dwóch godzin.
- Dzięki postępom dokonanym przez techników, dzień pracy, który przed stu laty wynosił szesnaście godzin na dobę, a który dzisiaj (w 1922 - red.) wynosi osiem godzin, będzie za sto lat wynosił tylko dwie godziny.
A to nie koniec! Wspomniany w prasie W. H. Anderson, dyrektor Ligii antyalkoholowej prorokował:
- W 2022 roku alkohol zupełnie zniknie z powierzchni ziemi. Tylko kilku rzadkich degeneratów spożywać będzie pokryjomu to, co świat uważać będzie wówczas za truciznę.
Warto wspomnieć, że w niektórych krajach np. w Szwajcarii obecnie wyżej wspomnianą truciznę można spożywać nawet w miejscu publicznym. Trunków wysokoprocentowych nadal nie brakuje na sklepowych półkach, a także w barach i restauracjach.