Krystyna Przybylska

i

Autor: Kurnikowski/AKPA; Piotr Hukalo/East News Krystyna Przybylska

Wzruszający moment

Krystyna Przybylska wzruszona filmem o córce. "Tam jest cała Ania, moja ukochana szalona Ania"

2022-08-13 8:30

Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu "Ania", poświęconego życiu Anny Przybylskiej (+36 l.), aktorki, którą pokochały miliony Polaków. Najbliżsi przedwcześnie zmarłej gwiazdy mieli już okazję obejrzeć go podczas prywatnego seansu. Produkcja zrobiła na nich ogromne wrażenie. Szczególnie poruszyła mamę aktorki, Krystynę Przybylską.

Ania Przybylska była jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce, która stworzyła wiele niezapomnianych ról. Niestety, w 2014 roku mediami wstrząsnęła tragiczna wiadomość o jej śmierci. Kobieta zmagała się z rakiem trzustki i mimo wysiłków lekarzy, nie udało jej się go pokonać. Sympatyczną Mariolkę ze "Złotopolskich" uwielbiały miliony Polaków. Nic dziwnego, że wkrótce zapadła decyzja o uczczeniu pamięci Przybylskiej i stworzeniu filmu dokumentalnego o jej życiu. W końcu, po 8 latach od odejścia aktorki, podano oficjalną datę premiery. "Ania" trafi na ekrany w październiku 2022 roku. Najbliżsi aktorki mieli już okazję obejrzeć film podczas prywatnego seansu. Jarosław i Oliwia Bieniuk, partner oraz córka Ani Przybylskiej, nie kryli emocji. Dokument zrobił ogromne wrażenie również na mamie aktorki, Krystynie Przybylskiej. O tym, co czuła po wyjściu z kina, opowiedziała "Faktowi".

Film jest zrobiony bardzo delikatne. Myślę, że kobiety mogą ten film inaczej odebrać, bo zobaczą, że mimo wielu obowiązków, miała czas dla rodziny i dzieci. Ja zobaczyłam, jaką osobą Ania była wśród ludzi. W domu była po prostu matką, córką, przyjaciółką i partnerką. Teraz odnoszę takie wrażenie, że ona zaprosiła mnie na film, ja na ten film poszłam i go zobaczyłam, a ona za chwilę wróci, przyjedzie do nas. Tam jest cała Ania, moja ukochana szalona Ania: uśmiechnięta, życzliwa dla ludzi i rodziny. Jeśli miała jakiś problem, to wylewała łzy w poduszkę. Ona była wspaniała. Wiem, że każdy chwali swoje dziecko, ale naprawdę wciąż jestem z niej dumna –  powiedziała poruszona mama Ani.

W rozmowie z "Faktem" Krystyna Przybylska dodała, że stworzenie filmu o Ani nie wszystkim przypadło do gustu. Rodzina aktorki musi mierzyć się z hejtem.

Niestety, nawet z tego powodu, że film powstał, ciągle mierzymy się z falą hejtu w stosunku do mnie, Oliwki, Jarka. Chciałabym, żeby ludzie zauważyli jedną rzecz: Ania była świetną normalną dziewczyną, która marzyła o tym, żeby być aktorką. I zrobiła to, zagrała w 26 filmach. I to nie był przypadek. Pan Piwowarski [reżyser i scenarzysta - przyp. red.] ją znalazł i dlatego ma miejsce w moim sercu. Jest ojcem jej sukcesu. Zawsze będę o tym pamiętała

Obejrzycie "Anię" w kinie?

Fani nie zapomnieli o Przybylskiej. Widok jej grobu wzrusza
Sonda
Wybierzesz się do kina na film "Ania"?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE