Kuchenne Rewolucje - Czeladź: Małżeński kryzys w restauracji? Z tej mąki nie będzie chleba

i

Autor: Foto: x-news/ TVN / FokusMedia.com.pl

Kuchenne Rewolucje - Czeladź: "Jak to śmierdzi! Wszystkim tym, czym nie powinno!" Małżeński kryzys w restauracji?

2022-05-12 20:31

"Dobre Jadło" w Czeladziu samo nie może zdecydować, czym jest. Bardziej salą bankietową, fast-foodem, a może restauracją? Tu nawet Magda Gessler może mieć kłopot, aby ożywić zarówno lokal jak i... małżeństwo jego właścicieli.

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Fatalny wystrój i nietrafione decyzje właściciela odbijają się na finansach lokalu

Ile można poświęcić dla marzenia o własnym biznesie gastronomicznym? Pan Marek zdecydował się nawet zostawić żonę i córkę same w Opolu, aby rozwijać "Dobre Jadło" w Czeladziu. Choć jednak pomysłów mu nie brakuje, ten chaos odbija się na lokalu. Miejsce nie tylko straszy wystrojem, ale i świeci pustkami. Jak podkreśla małżonka pana Marka, jego marzenie kosztuje ją miesięcznie nawet kilka tysięcy złotych!

"Nie wszystkie decyzje Marka są właściwe. Ja na co dzień mieszkam w Opolu, on w Czeladzi i w całości odpowiada za restaurację" - komentowała z lekkim rozżaleniem. Czy to rozłam między małżonkami jest przyczyną kłopotów lokalu?

Pan Marek przyznaje, że to nie jego pierwsza przygoda z biznesem, jednak lekko nie jest.

"Znajomy namówił nas na ten interes. Akurat było wolne miejsce, zaczęliśmy od sprzedaży jedzenia w systemie na wagę. No i tak jesteśmy tu od 2010 roku. Ja na początku byłem przekonany, że to wszystko dobrze pójdzie. W 2017 otworzyliśmy kolejną restaurację" - opowiada. Czy Magdzie Gessler uda się pomóc "Dobremu Jadłu" stać się dobrą restauracją?

Zobacz koniecznie: Schabowy u Gessler kosztował 64 zł, ale to już przeszłość! Jest znacznie DROŻEJ!

Magda Gessler w niebieskiej sukience tańcuje w Gardens By Fort

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Magda Gessler ostro do właścicela: "Co ja tu robię?!"

Pierwsza wizyta Magdy Gessler w "Dobrym Jadle" w Czeladziu nie zaczęła się najlepiej. Magdzie nie spodobał się duży baner z napisem "Sala Bankietowa", wiszący przed lokalem.

"Chciałabym zrozumieć, co ja tu robię... Zajmuję się restauracjami, a to jest salka bankietowa. A może jedzenie też jest do dupy?"

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Magda Gessler nie dała rady przełknąć nawet kęsa

Choć początek nie był najlepszy, potem było już tylko gorzej. Magda Gessler bezlitośnie podsumowała dania, który zostały jej podane.

"Jak to śmierdzi! Wszystkim tym, czym nie powinno. Twarde żeberka, rozgotowana golonka... Ohydne!"

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Rozłam między małżonkami przyczyną kłopotów restauracji?

Co ciekawe, żonie Pana Marka jako jedynej udało się zachować spokój podczas nerwowej pierwszej wizyty Magdy Gessler. Choć na co dzień mieszka w Opolu i nie interesuje się zbytnio lokalem męża, teraz wszędzie jej pełno. Podaje dania do stołu, pociesza kucharkę, 53-letnią Panią Jolantę i stara się łagodzić atmosferę. Krytyka Magdy chyba jest jej na rękę!

"Ja mam nadzieję, że Pani Magda pokaże mu, gdzie popełnia błąd. Mnie nie słucha. Ja to bym wolała pozbyć się tej restauracji i mieć męża w domu, w Opolu" - przyznawała szczerze Pani Małgorzata.

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Pan Marek się nie poddaje, chce uratować swój lokal. Czy posłucha rad Magdy Gessler?

Choć Pani Małgorzata jest sceptyczna, jej mąż koniecznie chce uratować swoją restaurację. Jak tłumaczy, nie chodzi o pieniądze, a chęć udowodnienia, że jest w stanie to zrobić. Magda nie uważa jednak, żeby był w stanie dokonać tego bez pomocy żony. Pani Małgorzata podkreśla, że na co dzień prowadzi już z sukcesem hurtownię napojów i że każdy wypracowany zysk musi dokładać do lokalu męża.

Co na to Magda Gessler? Namawia Panią Małgorzatę, aby zajęła się nie tylko restauracją...

"On nie umie pracować. Pani powinna tu być. On mi się nie sprawdzi ani jako właściciel, ani manager. Pani może być tu 3 dni w tygodniu, a dwa w Opolu. To miejsce jest osierocone. Nikt się nim nie zajmuje, nikt go nie kocha."

Sonda
Czy byłaś/eś w restauracji, w której odbyły się "Kuchenne Rewolucje"?

Kuchenne Rewolucje - Czeladź. Czy Magdzie Gessler udało się zmienić "Dobre Jadło" w dobry lokal?

Magda ostro zabrała się za pracę z zespołem "Dobrego Jadła". Dzięki jej radom udało się także zmienić nastroje w lokalu. Kucharki chętnie korzystały z jej rad. Szczególne pochwały zebrała praca Pani Jolanty, która nie kryła wzruszenia z powodu tego, że została doceniona przez znaną restauratorkę.

"Pani Magda przywróciła mi wiarę w moją pracę i umiejętności. Poczułam, że mogę coś zrobić" - łzy w oczach Pani Joli to najlepszy dowód na to, że nie ma rzeczy niemożliwych w "Kuchennych Rewolucjach"! Czy to oznacza, że "Dobre Jadło" można polecać gościom?

Sprawdź: Tak wygląda Magda Gessler bez grama makijażu! Fani są zachwyceni [ZDJĘCIE]

Niestety, po powrocie do restauracji Magda nie znalazła w niej już Pani Joli, za co skrytykowała właścicieli lokalu. Jak za to komentowała podane jej potrawy? Tego dowiecie się, oglądając nowy odcinek "Kuchennych Rewolucji" już dziś o 21:35 na TVN!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE