Flirt - recenzja książki

2010-08-11 4:00

Autor "Flirtu" K. Tessaro wprowadza nas w londyński światek. Niełatwo zgadnąć, że roi się w nim od nieszczęśliwych, samotnych ludzi, którzy oczywiście szukają miłości, zrozumienia i wsparcia.

Leticia prowadzi w Londynie butik z bielizną, ale nie wierzy w prawdziwą miłość. Oliwia jest obrzydliwie bogata i niczego jej nie brakuje, poza szczęśliwym małżeństwem. A Sam boi się, że zrobi z siebie kompletnego idiotę.

Jest tu też superprzystojny Hughie, osobnik o dobrych manierach i elastyczny moralnie... Jeśli liczycie na prozę ocierającą się o kadry rodem ze szkolenia o ars amandi, to się rozczarujecie.  Poflirtujcie…

K.Tessaro, "Flirt", Wydawnictwo Muza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki