M.JAY wyznaje: Byłem modelem, ale wolę disco polo

2015-09-09 4:00

M.JAY to wokalista, tancerz, a przede wszystkim do niedawna wzięty model. Po sukcesach utworów "Badabim Badabam" czy "Nie zwariować" już wie, że jego przyszłość to muzyka taneczna.

- Swoją przygodę z show-biznesem zacząłem od przypadkowej sesji zdjęciowej, którą zaproponował mi mój kolega fotograf współpracujący z agencjami mody. Pierwsza sesja i od razu kontrakt z agencją Katarzyny Butowtt. W tamtym czasie to była jedna z najbardziej znanych agencji w Warszawie. Wielki świat mody, największe pokazy mody w Polsce u najlepszych projektantów. Zlecenie za zleceniem, wyjazd za wyjazdem, plus podpisanie kontraktów fotomodelingowych. Sesje zdjęciowe do reklam wypadały jak z rękawa. Świat mody wciągnął i zaprowadził mnie do tytułu Mistera Polski - opowiada nam Mariusz znany jako M.Jay.

Potem spróbował swoich sił jako aktor. Zagrał w takich hitach, jak: "Magda M.", "Samo życie", "Kryminalni" czy "Niania".

- Aktorstwo to był kolejny krok do drogi muzyki. W wolnych chwilach rozmawiałem dużo z zawodowymi aktorami i często słyszałem, że pobierają lekcje śpiewu. W mojej głowie kłębiły się myśli: tak, teraz jest czas na muzykę! Śmiało mogę powiedzieć, że marzenia i wytrwałość się opłacają - mówi artysta i dodaje: - Nie było łatwo wybrać stylu, w którym odnalazłbym się najlepiej. Wybrałem disco polo! Dlaczego? Odpowiedz jest prosta, ten nurt muzyczny rozwija się najszybciej. Osoby komponujące piosenki w tym stylu to już nie są amatorzy, tylko zawodowi producenci liczący się w każdym nurcie muzycznym w Polsce i za granicą. Odpowiadam dalej, odbiorcy disco polo to radośni ludzie, którzy niesamowicie potrafią się bawić podczas koncertów. To ludzie bardzo mili i oddani.

Zobacz: Najseksowniejsza higienistka w Polsce. Gwiazda disco polo Magda Narożna może wybielać zęby

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki