Spis treści
"Magazyn Kryminalny 997" w październiku br. skończy 40 lat. Początkowo, program autorstwa Michała Fajbusiewicza poprowadził milicjant Jan Płóciennicza. Od 1990 roku sam autor był jednak jego gospodarzem, pełniąc obie role - z przerwami - przez 27 lat. Wśród licznych spraw kryminalnych, które pozostały nierozwiązane, jedna ma dla dziennikarza szczególne znaczenie. Chodzi o zaginięcie jego koleżanki po fachu, z którą spotykał się w czasach szkolnych.
Michał Fajbusiewicz skończył 75 lat. Jego "Magazyn Kryminalny 997" przyciągał przed ekrany tłumy
Pomimo kontrowersji - "Magazyn Kryminalny 997" w szczytowym momencie popularności oglądało nawet osiem milionów telewidzów. Nadawany w latach 1986-2017 program realnie przyłożył się do rozwiązywania spraw kryminalnych, w tym jedną z nich udało się rozwikłać po trzech dekadach od emisji w magazynie Fajbusiewicza dzięki technologii DNA. Co więcej, dwukrotnie, w latach 1995 i 1995, statystami w inscenizacjach zbrodni byli mężczyźni, którzy potem okazali się prawdziwymi zabójcami.
26 kwietnia Michał Fajbusiewicz skończył 75 lat. Dziennikarz wciąż pozostaje wierny tematyce, z którą związany był przez całą karierę zawodową. W 2019 roku ukazał się wywiad-rzeka z nim, zatytułowany "Fajbus. 997 przypadków z życia", zaś w 2024 roku Fajbusiewicz otrzymał tytuł Bestselleru Empiku za podcast "Fajbusiewicz. Zbrodnie, które nie dają mu spokoju".
Dziennikarz do dziś nie wie, co stało się z jego byłą dziewczyną. Barbara Chrzczonowicz zniknęła po kłótni z mężem
Jedną ze spraw kryminalnych, które mimo upływu lat nie dają prowadzącemu "Magazyn Kryminalny 997" spokoju, jest zaginięcie jego licealnej dziewczyny. Łódzka dziennikarka Barbara Chrzczonowicz, związana z kręgami "Solidarności", zniknęła w grudniu 1986 roku - tuż po premierze programu autorstwa Fajbusiewicza. Miała pokłócić się z mężem i wyjść z domu, oznajmiając, że wyjeżdża do koleżanki w Warszawie.
"Zaczęliśmy od jednej z najbliższych mi prywatnie spraw, czyli mojej dawnej dziewczyny, dziennikarki telewizyjnej, związanej z TVP Basi Chrzczonowicz, którą najprawdopodobniej zamordowano. Bardzo emocjonalna rzecz, w której udało się odkryć zupełnie nowe wątki, dotrzeć do świadków, o których nie mieliśmy pojęcia, a przypomnę, że chodzi o rok 1986" - zdradził Michał Fajbusiewicz w rozmowie z "Onetem" na temat swojego podcastu.