Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku posła Litewki był funkcjonariuszem? Policja komentuje

2026-04-28 12:05

Po tragicznym wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, internet zalała fala spekulacji i nieprawdziwych informacji. Jedna z nich dotyczyła rzekomego związku kierowcy ze służbami. Policja zdecydowanie reaguje i prostuje doniesienia.

Doprowadzenie aresztowe, wypadek, Litewka

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Śmierć posła Łukasza Litewki poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Wraz z napływem informacji o tragicznym wypadku w sieci zaczęły pojawiać się kolejne doniesienia, często o sensacyjnym i niepotwierdzonym charakterze. Niektóre z nich szybko zaczęły się rozprzestrzeniać, wywołując emocje i zamieszanie.

Policja dementuje pogłoski

Do jednej z najgłośniejszych informacji odniosła się Śląska Policja. W oficjalnym komunikacie stanowczo zaprzeczono doniesieniom, jakoby kierowca uczestniczący w wypadku był funkcjonariuszem Policji.

Informujemy jednoznacznie kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji - przekazała Śląska Policja.

Służby podkreślają również, że nie doszło do zatrzymania żadnych innych osób poza kierującym pojazdem. Tym samym zdementowano także pojawiające się w internecie informacje o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła.

To tutaj zostanie pochowany Łukasz Litewka:

Co ustalono do tej pory?

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Mitsubishi nie był związany ze służbami mundurowymi. Śledczy zaznaczają również, że nic nie wskazuje na to, aby zdarzenie miało charakter umyślny.

Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura.

Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalenia tożsamości podejrzanego przez internautów, służby nie ujawniają dodatkowych szczegółów. Podkreślają, że publikowanie niezweryfikowanych informacji może utrudniać śledztwo i prowadzić do dezinformacji.

Policja zwraca uwagę na rosnącą skalę nieprawdziwych treści pojawiających się w internecie. Jak zaznaczono, wiele z nich tworzonych jest w sposób sensacyjny, aby przyciągnąć uwagę i zwiększyć zasięgi.

Zalecamy korzystanie wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb. Rozpowszechnianie dezinformacji wprowadza opinię publiczną w błąd i utrudnia prowadzone postępowanie. Pamiętajcie, że w Internecie nic nie ginie, dlatego każda publikacja niesie za sobą odpowiedzialność jej autora. Pochopne i niepoparte faktami oceny sytuacji, prowadzą do dezinformacji i niepotrzebnego chaosu informacyjnego - apeluje policja.

Okoliczności tragicznego wypadku

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w czwartek, 23 kwietnia. Śledczy ustalili, że 57-latek kierujący mitsubishi colt nagle zjechał na lewy pas i uderzył w Łukasza Litewkę jadącego na rowerze. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, parlamentarzysty nie udało się ocalić. Sprawca wypadku został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty nieumyślnego spowodowania śmiertelnego zdarzenia drogowego.

Kierowca samochodu przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak jego wyjaśnienia – w których mówi między innymi o utracie świadomości i niepamięci – są obecnie dokładnie sprawdzane przez prokuratorów. Według śledczych, w zeznaniach tych pojawiają się niejasności.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki