Spis treści
Fakt, że na rodzimych stołach króluje drób, nie jest żadnym zaskoczeniem. Statystyki pokazują, że z tego produktu korzysta przeszło 90 procent kupujących w naszym kraju. Taka popularność ma swoje logiczne uzasadnienie. Z jednej strony mowa o przystępnej cenie i ekspresowym przygotowaniu, a z drugiej – o delikatności, małej ilości tłuszczu i solidnej porcji białka. Najchętniej wybieramy kurczaka, choć nie stronimy też od indyków, kaczek czy gęsi. Problem polega na tym, że wielu z nas wciąż powiela błędy podczas obróbki tego asortymentu.
Mycie mięsa to ogromny błąd
Dla znacznej części społeczeństwa wrzucenie nieumytego mięsa na patelnię to rzecz nie do pomyślenia. Taki nawyk wynieśliśmy z domów rodzinnych, gdzie babcie i mamy zawsze płukały surowe porcje pod bieżącą wodą. Wydaje nam się, że w ten sposób eliminujemy zanieczyszczenia, z którymi produkt miał styczność podczas transportu i pakowania. Eksperci biją jednak na alarm, udowadniając, że to najgorsze z możliwych rozwiązań. Uderzająca o powierzchnię woda rozchlapuje się, roznosząc groźne patogeny, w tym bakterie z rodzaju Salmonella. Drobnoustroje w ten sposób błyskawicznie osiadają na pobliskich szafkach, naczyniach czy sztućcach w promieniu nawet jednego metra. Głos w tej dyskusji postanowiła zabrać również Magda Gessler, niekwestionowana ikona polskiej gastronomii.
Magda Gessler o myciu kurczaka. Restauratorka stawia sprawę jasno
W trakcie prezentacji nowej oferty programowej stacji TVN zapytaliśmy słynną restauratorkę o jej opinię na temat płukania drobiu. Gwiazda formatu "Kuchenne rewolucje" zaznaczyła na wstępie, że ona z zasady unika popularnego fileta, pomimo jego niezaprzeczalnych atutów dietetycznych.
Ja pomijam w mojej diecie fileta z kurczaka z tego powodu, że ja muszę wiedzieć, skąd ten kurczak jest. Jeżeli on jest tak traktowany, jak sobie to wyobrażam bardzo często, to mimo że to jest chude i dietetyczne, to jest danie, którego u mnie w menu nie zobaczysz
Gdy zapytaliśmy o to, jaki gatunek mięsa najbardziej ceni, Magda Gessler w rozmowie z Radiem Eska szczególnie zachwalała kaczkę, choć wskazała też inne opcje.
Indyk, który nie lubi jeść byle czego, gęś wspaniała, no i kaczka jest genialna. To jest genialny produkt na rosół, to nie jest drogi produkt, to jest wspaniała polskość w tymże daniu
Prowadząca "Kuchenne rewolucje" zdecydowanie odradza również tradycyjne płukanie drobiu pod kranem. Zauważa, że przesadna dbałość o czystość może przynieść więcej szkody niż pożytku i negatywnie odbić się na naszym zdrowiu.
Drób należy po prostu traktować jak drób. Ja kupuję piersi z kaczki i nie pamiętam, żebym je myła, ponieważ i tak dostaną sporo ognia. Kupuję w takich miejscach, gdzie ten drób już jest umyty, jest przygotowany do sprzedaży. Ja nie widzę powodu, chyba że jest zamrożony, to wtedy tak, żeby coś myć, skoro ja mam takiego dostawcę, który przedtem to robi za mnie. Jakieś zaufanie trzeba mieć. Ta sterylność nadmierna powoduje ogromne problemy – brak odporności na wszystko.