Gwiazda ponad trzy lata od zabiegu czuje się doskonale. Do renomowanej warszawskiej klinki okulistycznej Optegra zgłosiła się z wadą -3,5 dioptrii i uważa, że poddanie się laserowej korekcji wady wzroku było jedną z najlepszych decyzji w jej życiu, bo dziś cieszy się wręcz sokolim wzrokiem i nie potrzebuje już niekomfortowych okularów ani soczewek kontaktowych, które podrażniały jej oczy.
- Miałam wiele obaw zanim trafiłam do Optegry, najpierw na szczegółowe badania kwalifikacyjne, a potem już na stół, ale zaufałam doktorowi Smorawskiemu i całemu zespołowi kliniki. Zanim dopuszczono mnie do zabiegu najpierw wykonano mi szczegółowe badania kwalifikacyjne, sprawdzono stan rogówki i inne ważne parametry w trosce o moje bezpieczeństwo i powodzenie zabiegu. Wszystko poszło książkowo. Efekt był natychmiastowy! Wyszłam z gabinetu i wszystko widziałam wyraźnie bez soczewek. Poczułam się jakbym została w cudowny sposób uzdrowiona - opowiada „Super Expressowi” Magda Waligórska - Lisiecka.
Teraz może pozwolić sobie na większą swobodę w życiu i w makijażu.
- Wcześniej nie mogłam nigdzie spontanicznie pojechać, bo zawsze musiałam pamiętać o pojemniku na soczewki i płynie do ich przemywania. Do tego krople nawilżające. Dzięki zabiegowi, po którym dość szybko doszłam do siebie wszystko skończyło się raz na zawsze i to jest wspaniałe. Miałam też ogromne problemy z makijażem. Nie mogłam, m.in. zrobić sobie kreski na linii wodnej oka, na plan jeździłam z własnymi cieniami do powiek określonej marki, które jako jedyne nie osypywały się i mnie nie uczulały - wspomina aktorka.
W niedługim czasie po zabiegu Magda została mamą fantastycznego synka Piotrusia. Teraz spodziewa się już kolejnego maleństwa, a jej oczy wciąż są w doskonałej kondycji. Skorygowana wada nie powraca, a piękna aktorka cieszy się zdrowiem i każdą chwilą życia.
- Trochę zwolniłam tempo. Chwilowo zrezygnowałam z pracy w teatrze, ale cały czas pracuję nad własnym autorskim projektem artystycznym, który mam zamiar realizować po porodzie. Udzielam się w dubbingu - wymienia.
Powody do radości ma także ukochany mąż Magdy - Mateusz Lisiecki -Waligórski. Aktor ma obecnie bardzo dobrą passę, jednocześnie gra w „M jak miłość” oraz w „Koronie królów”.
i