- Trochę siłą rzeczy to, jak wychowują nas rodzice, przekładamy przez siebie i swoją wrażliwość. I podobnie wychowujemy swoje dzieci. Ale nie zastanawiałam się, czego chciałabym uniknąć. Na pewno zawsze starałam się, żeby nie było ciśnienia "na sukces" - wyznała Mandaryna w „Dzień Dobry TVN”.
Marta zdradziła również, że nie unikała rozmów z dziećmi na trudne tematy, szczególnie, kiedy pytały o rozstanie z ich ojcem. Tancerka zaakceptowała też pociechy swojego byłego męża z jego kolejnego związku z Anią Świątczak. Dziś wszyscy deklarują, że żyją w przyjaźni.