- Robert Lewandowski buduje nowe królestwo w Hiszpanii, planując długoterminową przyszłość w Katalonii.
- Obecnie "Lewy" z rodziną mieszka w luksusowej willi wartej 4 miliony euro, wynajmowanej od byłego piłkarza FC Barcelony.
- Trwa budowa nowego domu w malowniczej wiosce Garraf, co świadczy o jego zamiarach pozostania w Hiszpanii.
- Czy Lewandowski zostanie w Barcelonie na nowych warunkach, czy wybierze inną drogę?
Luksus za 4 miliony euro. Tak "Lewy" żyje na co dzień
Obecnie Robert Lewandowski wraz z rodziną rezyduje w imponującej willi w Castelldefels, ekskluzywnej nadmorskiej miejscowości, zaledwie 20 minut jazdy od serca Barcelony. To właśnie tam, w posiadłości wynajmowanej od byłego piłkarza FC Barcelony Marca Bartry, polski napastnik rozpoczął swoje katalońskie życie. Rezydencja zapewnia mu nie tylko komfort, ale przede wszystkim prywatność z dala od miejskiego zgiełku.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski na kadrze zadaje szyku siatami! Tajemnicze torby "Lewego" są już ikoniczne
Dom robi ogromne wrażenie. To trzypiętrowa willa z podpiwniczeniem, przestronnym garażem i oczywiście basenem, który często gości na zdjęciach w mediach społecznościowych rodziny. Cała posiadłość liczy 1243 m², a sam budynek zajmuje 744 m². Jak podaje portal „Culemania”, wartość tej nieruchomości szacuje się na około 4 miliony euro. To prawdziwy azyl, który jednak wkrótce przestanie być domem Lewandowskich.
Nowe gniazdko i niepewna przyszłość w Barcelonie
Choć obecna rezydencja zapewnia wszelkie wygody, Lewandowscy szykują się do wielkiej przeprowadzki. Ich nowym celem jest Garraf – malownicza wioska położona między Sitges a Castelldefels, otoczona Parkiem Przyrody Garraf. Tym razem nie chodzi o wynajem, a o własny dom. Zakup i trwający właśnie generalny remont posiadłości to jasny sygnał, że rodzina wiąże swoje długoterminowe plany z życiem w Hiszpanii.
Zobacz też: Największy spec od transferów ujawnia ws. Roberta Lewandowskiego! "Na stole leży oferta"
Jesteśmy właśnie niezwykle ciekawym momencie kariery piłkarza. Choć wydawało się, że jego czas w Barcelonie dobiega końca, hiszpański „Sport” donosi o sensacyjnej propozycji przedłużenia kontraktu. Klub stawia jednak twarde warunki: obniżkę pensji nawet o połowę i zaakceptowanie roli zmiennika, gdyż planowany jest transfer nowej „dziewiątki”. Ostateczna decyzja należy do Polaka.
- Chce jednak czuć się potrzebny i doceniany - podał hiszpański dziennik. Niezależnie od tego, czy Lewandowski zostanie w Barcelonie na nowych warunkach, czy skusi się na lepszą finansowo ofertę z innego klubu, jedno jest pewne – jego hiszpańskie królestwo rośnie w siłę.