Wilfredo i Małgorzata Leon doczekali się już czwartego dziecka. Siatkarz na Instagramie podzielił się z fanami zdjęciem małożonki z najmłodszą pociechą. Poznali się kilkanaście lat temu. W 2017 roku zostali rodzicami Natalii, w 2019 Christiana, a w 2023 Seleny.
Wilfredo Leon poznał przyszłą żonę w ciekawych okolicznościach. Początkowo miało to być zawodowe spotkanie dziennikarki z utalentowanym sportowcem, ale relacja szybko przerodziła się w coś więcej.
– Kilka lat uczyłam się języka hiszpańskiego - opowiadała Małgorzata Leon. - Kiedy w 2010 roku Kubańczycy zaczynali wyjeżdżać na Ligę Światową i mistrzostwa świata, spostrzegli, że w moich znajomych na Facebooku byli siatkarze lub osoby z kręgu tej dyscypliny. Kolejni zawodnicy tej kadry zaczęli mnie więc dodawać mnie do znajomych. Byłam tym zdziwiona, ale doszłam do wniosku, że czemu nie? Nie było powodu, bym miała z nimi nie porozmawiać nawet bardziej od strony prywatnej – wspomina Małgorzata Leon.
Takie wykształcenie ma Wilfredo Leon! Prawda o siatkarzu wyszła na jaw!
Wśród sportowców, którzy w ten sposób znaleźli się w jej kontaktach, był młody Wilfredo Leon.
– Wilfredo Leon był siatkarzem, który robił duże wrażenie. Był bardzo młody, określano go mianem "cudownego dziecka siatkówki". Z drugiej strony był totalnie niedostępny, jeśli chodzi o rozmowy. Niewielu dziennikarzy miało możliwość przeprowadzenia z nim wywiadu czy większej interakcji. Chciałam zostać osobą, która do tej rozmowy doprowadzi – opowiadała żona siatkarza.
Choć pierwotnie planowała rozmowę o sporcie, plan szybko się zmienił.
– Przez jego kolegów z drużyny udało się do niego dotrzeć. Zaczęliśmy rozmawiać. Przyznam szczerze, że do takiego wywiadu, o którym zawsze marzyłam, nigdy nie doszło, ponieważ szybko przeszliśmy na kwestie prywatne i znajomość poszła w trochę innym kierunku niż na początku oczekiwałam – przyznała.